Yamaha MusicCast WX-030 – warto ?

Reading Time: 3 minutes

   Jak wiecie, jestem głośnikowym czy też może audio świrem. Jak mi coś nie gra, nie brzęczy w okolicy to po prostu mi czegoś w życiu brakuje. Oczywiście w domu jest i zestaw stereo, i głośniki JBL tu czy tam, jednak brakowało mi urządzenia, które byłoby jakby pomiędzy tymi rozwiązaniami. Głośniki JBL Flip grają super, uwielbiam ich czas pracy na baterii, odporność na warunki atmosferyczne i wygodę użytkowania. Jedyne co mi w głośnikach bluetooth przeszkadza to właśnie sam bluetooth, paradoksalnie 🤣 Bo by działać potrzebują zewnętrznego źródła dźwięku czyli np. komórki. A jak wiadomo baterie w komórkach są niedoskonałe, dodatkowo jak oddalimy się zbytnio od głośnika to transmisja się urywa a jak przyjdzie sms czy ktoś zadzwoni no to…hmm albo mamy dźwięk powiadomienia albo chwilę przerwy w muzyce.

   Szukając jakiegoś rozwiązania trafiłem na urządzenia Yamaha – seria MusicCast. MusicCast to pomysł Yamahy składający się z amplitunerów, soundbarów, wież i głośników, które można łączyć ze sobą w sytemy typu multiroom. Urządzenia potrafią obsłużyć zarówno bluetooth jak i Airplay ale to co najważniejsze, mają wbudowane radio internetowe i obsługę takich serwisów jak Tidal, Napster, Deezer czy Spotify po wifi. A więc są autonomicznymi (prawie) urządzeniami do obsługi wielu z popularnych serwisów streamingowych i rozgłośni radiowych (tak…naprawdę napisałem rozgłośni radiowych…).

Czytaj dalej

Read it later/zrób sobie kopię strony na później

Reading Time: 2 minutes

   W pędzie codzienności, we wszechorganiającym nas natłoku wiadomości,   każdego dnia napotykam w bezmiarze sieci strony z ciekawymi bądź przydatnymi informacjami. Często mam tak, że chcę przeczytać ale brakuje czasu, albo pojawia się jakaś dystrakcja, albo ktoś coś, albo jeszcze po prostu jest to artykuł czy strona, którą chcę zachować na później. Są niby takie serwisy/aplikacje jak pocket czy instapaper ale mają swoje ograniczenia czy też ich płatne wersje na zasadzie subskrybcji są po prostu dość drogie jak na sporadyczny użytek czy też przydatność. Oczywiście można sobie wszystko zapisać w postaci bookmarków w przeglądarce czy radzić jeszcze w inny sposób ale wszystko jakby nie do końca mi się sprawdzało tym bardziej, że niektóre rzeczy jednak z sieci czasem znikają.

   Ostatnio trafiłem przez przypadek na stronę emailthis.me no i wydaje mi się, że znalazłem produkt niemalże idealny. Po pobraniu wtyczki do przeglądarki i rejestracji naszego maila w programie mamy możliwość jednym kliknięciem wysłać sobie kopię danej strony czy artykułu, który chcemy zachować czy przeczytać w późniejszym terminie. Dodatkowo serwis “oczyszcza” taką stronę z reklam i innych zbędnych elementów tak aby wyglądała dobrze a jednocześnie wciąż treść była poprawnie sformatowana i czytelna. Powiem tak…działa bez zarzutu. Wersja darmowa ma ograniczenie do 20 stron/maili miesięcznie jednak autor chyba zapomniał zdjąć promocję noworoczną i można sobie zakupić lifetime premium wersję za 30$…to całkiem rozsądna propozycja jeśli serwis oczywiście z sieci nie zniknie. Normalnie premium kosztuje 19$ rocznie. Dodatkowo w wersji premium można sobie dodać do maila notatki a także zażyczyć kopię w formie pliku pdf. Działa Super. POLECAM. A tutaj link do promocji lifetime premium – https://www.emailthis.me/lifetime-premium.

A tutaj przykładowy pdf wygenerowany przez emailthis.me.

Kliknij aby pobrać

ps Aaaa i działa także na urządzeniach mobilnych. Wystarczy wysłać maila na adres [email protected] z adresem strony którą byśmy chcieli zapisać i już za chwilkę mamy jej kopię na mailu.

mBank – jak miło ;)

Reading Time: 1 minute

      Najczęściej gdy piszemy coś w internecie ma to charakter krytyczny albo prowokowani jesteśmy do wpisów czymś co nas denerwuje, bulwersuje czy w inny sposób porusza. Dziś wpis zupełnie inny.  Bez narzekania, bez testów, bez biadolenia. Po prostu 🙂

   Dostałem od mBanku paczkę. Bez żadnych wyjaśnień i bez ostrzeżenia. Przyszedł kurier i zostawił 🙂 Otwieram a tam taka niespodziewanka – Prosecco Bepin de Eto. Nie tam, żebym był jakimś fanem takich trunków…ale zawsze fajnie jest dostać prezent 🙂

Dziękuję za miły prezent i za to 18 lat 😀

Gmail – Outlook – a może coś innego ???

Reading Time: 3 minutes

   Większość z nas posiada przynajmniej 1 konto email. Hmm właściwie to nie znam chyba nikogo kto miałby tylko jedno 🙂 Bo przecież i służbowe, i prywatne, i takie używane do rejestracji tu czy tam. Co nami kieruje przy wyborze usługodawcy, który obsłuży nam nasze konto email ? Najczęściej to przypadek, polecenie znajomego albo jakaś forma reklamy.

   Jak pokazują różne statystyki,  na świecie prym wiodą darmowe usługi od Google i Microsoftu, czyli Gmail i Outlook. Outlook to ostatnie stadium ewolucji (chyba) produktu MS bo kiedyś był hotmail, live mail…teraz jest Outlook. W Polsce podobnie jak w innych krajach są lokalni usługodawcy tacy jak onet, wp czy interia ale ich tzw. “market share” w skali globalnej to pikuś.

   Ja chciałbym dziś pokazać Wam jeszcze jednego, mało znanego, przynajmniej u nas, providera jakim jest firma Zoho. Nie jest to provider email sensu stricte gdyż ich model biznesowy oraz portfolio usług są dużo bogatsze niż sam email ale ponieważ oferują darmową usługę poczty dla normalnego człowieka to warto zapoznać się z usługą 🙂

A dlaczego tak uważam ? A bo korzystam i choć korzystam także z gmaila jak też z outlooka i innych to w zoho.com znalazłem kilka fajnych funkcji, których w gmailu czy outlooku nie ma.

Wymieńmy kilka:

1. 40GB darmowej przestrzeni na email ??? Ooo tak:)

40GB free space – Ooo Yeah 🙂

Czytaj dalej

Życie jako usługa – POLECAM

Reading Time: 1 minute

   Dokąd zmierza rozwój technologii i jak ta technologia zmienia naszą codzienność, relacje, nasz świat. Niektórzy z nas pewnie czasem się nad tym zastanawiają, większość jednak przechodzi do porządku dziennego nad zmianami które nas otaczają. Bezszelestnie przygarniamy nowe technologie, nowe serwisy, nowe pokusy ułatwiające to czy tamto w pogoni za wszystkim co jeszcze poza naszym zasięgiem. Jak daleko ???  Chciałbym Wam wszystkim polecić tekst Jakuba Szczęsnego w portalu Antyweb – Życie jako usługa. Twoją wartość określa level w aplikacji. Krótki nie jest…ale napisany tak, że czyta się sam 🙂