Yamaha MusicCast WX-030 – warto ?

Reading Time: 3 minutes

   Jak wiecie, jestem głośnikowym czy też może audio świrem. Jak mi coś nie gra, nie brzęczy w okolicy to po prostu mi czegoś w życiu brakuje. Oczywiście w domu jest i zestaw stereo, i głośniki JBL tu czy tam, jednak brakowało mi urządzenia, które byłoby jakby pomiędzy tymi rozwiązaniami. Głośniki JBL Flip grają super, uwielbiam ich czas pracy na baterii, odporność na warunki atmosferyczne i wygodę użytkowania. Jedyne co mi w głośnikach bluetooth przeszkadza to właśnie sam bluetooth, paradoksalnie 🤣 Bo by działać potrzebują zewnętrznego źródła dźwięku czyli np. komórki. A jak wiadomo baterie w komórkach są niedoskonałe, dodatkowo jak oddalimy się zbytnio od głośnika to transmisja się urywa a jak przyjdzie sms czy ktoś zadzwoni no to…hmm albo mamy dźwięk powiadomienia albo chwilę przerwy w muzyce.

   Szukając jakiegoś rozwiązania trafiłem na urządzenia Yamaha – seria MusicCast. MusicCast to pomysł Yamahy składający się z amplitunerów, soundbarów, wież i głośników, które można łączyć ze sobą w sytemy typu multiroom. Urządzenia potrafią obsłużyć zarówno bluetooth jak i Airplay ale to co najważniejsze, mają wbudowane radio internetowe i obsługę takich serwisów jak Tidal, Napster, Deezer czy Spotify po wifi. A więc są autonomicznymi (prawie) urządzeniami do obsługi wielu z popularnych serwisów streamingowych i rozgłośni radiowych (tak…naprawdę napisałem rozgłośni radiowych…).

Czytaj dalej

Czy odtwarzacz mp3 ma jeszcze jakikolwiek sens w XXI wieku np. Sony Walkman NWZ-W273S ???

Reading Time: 2 minutes

   Pytanie jakżesz zasadne w dobie Youtube Music, Spotify, Deezer, Apple Music czy też innych serwisów streamingowych. Właściwie zawsze i wszędzie mamy ze sobą komórki, które mają dostęp do internetów a więc czy to muzyka czy wideo są zawsze w naszym zasięgu. Tak więc (przepraszam Cię Mamo), czy odtwarzacze mp3 mają w ogóle jeszcze zastosowanie ? Szybko odpowiadam…

Czytaj dalej

Read it later/zrób sobie kopię strony na później

Reading Time: 2 minutes

   W pędzie codzienności, we wszechorganiającym nas natłoku wiadomości,   każdego dnia napotykam w bezmiarze sieci strony z ciekawymi bądź przydatnymi informacjami. Często mam tak, że chcę przeczytać ale brakuje czasu, albo pojawia się jakaś dystrakcja, albo ktoś coś, albo jeszcze po prostu jest to artykuł czy strona, którą chcę zachować na później. Są niby takie serwisy/aplikacje jak pocket czy instapaper ale mają swoje ograniczenia czy też ich płatne wersje na zasadzie subskrybcji są po prostu dość drogie jak na sporadyczny użytek czy też przydatność. Oczywiście można sobie wszystko zapisać w postaci bookmarków w przeglądarce czy radzić jeszcze w inny sposób ale wszystko jakby nie do końca mi się sprawdzało tym bardziej, że niektóre rzeczy jednak z sieci czasem znikają.

   Ostatnio trafiłem przez przypadek na stronę emailthis.me no i wydaje mi się, że znalazłem produkt niemalże idealny. Po pobraniu wtyczki do przeglądarki i rejestracji naszego maila w programie mamy możliwość jednym kliknięciem wysłać sobie kopię danej strony czy artykułu, który chcemy zachować czy przeczytać w późniejszym terminie. Dodatkowo serwis “oczyszcza” taką stronę z reklam i innych zbędnych elementów tak aby wyglądała dobrze a jednocześnie wciąż treść była poprawnie sformatowana i czytelna. Powiem tak…działa bez zarzutu. Wersja darmowa ma ograniczenie do 20 stron/maili miesięcznie jednak autor chyba zapomniał zdjąć promocję noworoczną i można sobie zakupić lifetime premium wersję za 30$…to całkiem rozsądna propozycja jeśli serwis oczywiście z sieci nie zniknie. Normalnie premium kosztuje 19$ rocznie. Dodatkowo w wersji premium można sobie dodać do maila notatki a także zażyczyć kopię w formie pliku pdf. Działa Super. POLECAM. A tutaj link do promocji lifetime premium – https://www.emailthis.me/lifetime-premium.

A tutaj przykładowy pdf wygenerowany przez emailthis.me.

Kliknij aby pobrać

ps Aaaa i działa także na urządzeniach mobilnych. Wystarczy wysłać maila na adres save@emailthis.me z adresem strony którą byśmy chcieli zapisać i już za chwilkę mamy jej kopię na mailu.

JBL Tune 500BT – nauszne słuchawki bezprzewodowe tak czy nie

Reading Time: 2 minutes

   Takie mam dziwne wrażenie, że pomimo tego, że na codzień jestem krytyczny wobec wszystkiego to jednak wolę Wam opisywać przedmioty, które są fajne i faktycznie robią robotę. I tu już popsuję wpis na samym początku, tak też jest i w w tym przypadku.

   Przez lata wydawało mi się, że nie potrzebuję słuchawek 🙂 No bo w samochodzie gra radio, na siłowni mam odtwarzacz Walkman by Sony, w domu muzyka gra z tego czy innego źródła. Przyszedł jednak czas gdy potrzebowałem trochę odciąć się od dźwięków otoczenia by móc skupić się na pracy podczas gdy dookoła cały czas się dzieje. Więc może jednak słuchawki bluetooth? Takie nauszne?

   Ponieważ kompletnie nie miałem z takim sprzętem doświadczenia, a takie same ma mój Syn i jest z nich zadowolony, to wybór padł na JBL Tune 500BT. Bo po co wydawać pierdyliard, skoro można kupić dość tanio coś dobrego. A poza tym nie szkoda jeśli okazałoby się, że takie słuchawki to jednak nie dla mnie.

JBL Tune 500BT

Czytaj dalej

Sony Android TV – Service mode – statystyki

Reading Time: 2 minutes

   Takie krótkie HOWTO dla posiadaczy telewizorów Sony Bravia z systemem Android. Tu na przykładzie Sony KD-70XF8305. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się ile godzin spędzasz przed TV, albo czy chciałeś sprawdzić przed lub w trakcie zakupu czy Twój nowy telewizor był używany ? W telewizorach Sony a zapewne też i w innych z Androidem, jest możliwość sprawdzenia tych danych. O ile oczywiście jakiś fachowiec od liczników nie gmerał w oprogramowaniu. Jak to sprawdzić ? Trzeba wejść w Service Mode, a robi się to tak:

   1. Wyłączamy TV. Nie całkiem z zasilania tylko przechodzimy do trybu standby. Czytaj dalej

Gmail – Outlook – a może coś innego ???

Reading Time: 3 minutes

   Większość z nas posiada przynajmniej 1 konto email. Hmm właściwie to nie znam chyba nikogo kto miałby tylko jedno 🙂 Bo przecież i służbowe, i prywatne, i takie używane do rejestracji tu czy tam. Co nami kieruje przy wyborze usługodawcy, który obsłuży nam nasze konto email ? Najczęściej to przypadek, polecenie znajomego albo jakaś forma reklamy.

   Jak pokazują różne statystyki,  na świecie prym wiodą darmowe usługi od Google i Microsoftu, czyli Gmail i Outlook. Outlook to ostatnie stadium ewolucji (chyba) produktu MS bo kiedyś był hotmail, live mail…teraz jest Outlook. W Polsce podobnie jak w innych krajach są lokalni usługodawcy tacy jak onet, wp czy interia ale ich tzw. “market share” w skali globalnej to pikuś.

   Ja chciałbym dziś pokazać Wam jeszcze jednego, mało znanego, przynajmniej u nas, providera jakim jest firma Zoho. Nie jest to provider email sensu stricte gdyż ich model biznesowy oraz portfolio usług są dużo bogatsze niż sam email ale ponieważ oferują darmową usługę poczty dla normalnego człowieka to warto zapoznać się z usługą 🙂

A dlaczego tak uważam ? A bo korzystam i choć korzystam także z gmaila jak też z outlooka i innych to w zoho.com znalazłem kilka fajnych funkcji, których w gmailu czy outlooku nie ma.

Wymieńmy kilka:

1. 40GB darmowej przestrzeni na email ??? Ooo tak:)

40GB free space – Ooo Yeah 🙂

Czytaj dalej

Trytytka dobra na wszystko :)

Reading Time: 2 minutes

   Nie ma rzeczy idealnych, ale niektóre są prawie. Do takich zaliczam Garmina model Fenix 3 🙂 Od zakupu jestem z niego niezmiennie zadowolony. Ale jednak w morzu miodu jest też szczypta dziegciu – paski. To najsłabszy element Fenixa. Ich trwałość i cena wołają o pomstę do nieba. A to pęknie sam pasek, a to urwie się szlufka a zakup oryginału to już prawie inwestycja 🙂
   Co zrobić…no co zrobić ??? Z pomocą przychodzą nam nasi Chińscy bracia… Za miskę ryżu lub też jak kto woli opłatę wyrażoną w dowolnej walucie przyślą nam brand new i prawie oryginalny pasek do naszego Fenixa. Pasek oczywiście różni się jakością wykonania od tego co sprzedają Amerykanie ale co tam…Cena czyni cuda 🙂
   Niestety produkt od naszych braci ma bardzo słabej jakości szlufkę. Aby nie przesuwała sie po pasku, w tę i nazad i dowolnie, oryginalna szlufka ma wewnątrz sporą wypustkę, która zaczepia się o otwory w pasku. Chiński oryginał tej wypustki nie ma. W związku z czym szlufka żyje własnym życiem 🙁

Garmin Fenix 3 – szlufka winowajca frustracji

   A tymczasem rozwiązanie choć może nie do końca eleganckie (ale kto nosi Garmina dla elegancji???) jest bajecznie proste. Tadam —> Dzięki Alex za podpowiedź —> Trytyka i problem elegancko z głowy 🙂

2 Fenixy i trytytki 🙂

Fenix strap with trytytka

Czym chronić wyświetlacz komórki – szybka czy folia ?

Reading Time: 4 minutes

   Producenci smartfonów nas nie rozpieszczają. Komórki rosną, są coraz droższe a ich wytrzymałość na różne okoliczności przyrody czy też zdarzenia losowe najczęściej pozostawia wiele do życzenia. Właściwie to mam wrażenie, że ich odporność na upadki czy zarysowania ciągle maleje pomimo stosowania wymyślnych materiałów takich jak aluminium czy szkła typu Gorilla Glass już chyba w wersji milionowej. Ciężko porównać wytrzymałość nowych flagowców takich jak np. Samsung Galaxy S8 czy S9 lub iPhone X do starych kultowych np. Nokia 3310, N95 czy też Siemensa ME45. Niektórymi można było otwierać piwo 🙂

   No ale czasy się zmieniły, technologie poszły naprzód, nasze oczekiwania są inne. Dziś mamy przepiękne ogromne wyświetlacze, nieporęczne obudowy i rozmiary komórek przekraczające granice rozsądku i komfortu użytkowania. Te cechy sprawiają, że potrzebujemy dodatkowych akcesoriów które pozwolą ochronić nasze aparaty przed zniszczeniem w wyniku upadku czy też pojawiającymi się znikąd zarysowaniami i mikrouszkodzeniami.
Do tej pory dość mocno stroniłem od montowania sobie na komórce jakichś szkieł czy folii ochronnych bo wydawało mi się to zbędne i dodatkowo Czytaj dalej