KSW

Reading Time: 1 minute

KSW czyli konfrontacja sztuk walki to impreza w której zawodnicy reprezentujący różne szkoly i style walki mierzą się ze sobą po to by wyłonić najlepszego. 11 grudnia ma odbyć się 12 taka impreza a główną atrakcją wieczoru ma być walka Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem (nie to nie ten ze złotopolskich:))). Ciekaw jestem tego pojedynku. Trudno wróżyć tu jakieś roztrzygnięcia bo realia bardzo często takie wróżby weryfikują. Co prawda Pudzianowski nie walczył jeszcze w ringu jednak znając jego podejście do tematu rywalizacji i sposób w jaki przykłada się do tego co robi to nie wróżę Najmanowi dużo zdrowia po tej walce. Najman w swojej niejako natywnej dyscyplinie jaką jest boks pokazał kilka razy, że oprócz pajacowania to wiele zrobić nie potrafi tak więc jeśli w ksw pokaże się z tej samej strony to wynik może być tylko jeden…Jeśli:) Bo to to przecież tylko sport i aż walka. Tu nie da się w 100{d848536da92e57905fbe42a79a633ca812bf1cd18039d7417a9462f1778ea93e} zagwarantować wyniku choć aż kusi patrząc na fotosy i zwiastuny zapowiadające tą walkę:)
pudzian_najman_ksw_04

biegowo…

Reading Time: 1 minute

Wczoraj jakoś się niestety nie poskładało i plan treningowy nie wypalił. Dziś miałem i czasa i koncepcję także zrobiłem i siłowy i pobiegałem i nawet saunę zaliczyłem co raczej jest niewskazane po takim wysiłku ale nie bardzo mam kiedy do tej sauny pójść poza normalnymi wizytami na siłowni. Było dobrze…7km co prawda dość wolno bo na starcie zakładałem 10 ale po 2km wiedziałem, że dziś na 10 to jestem za słaby i już czasu nie odrobiłem. 7 to zawsze więcej niż nic także jest dobrze. Zostało 12 dni do Biegu Niepodległości, jeszcze zdążę trochę pobiegać:)

Internetowe Dzienniki Biegowe

biegowo…

Reading Time: 1 minute

Zgodnie z planem zrealizowałem dzisiejszy trening. Bardzo fajnie…Dopiero wróciłem. Padnięty ale zadowolony. 5km, o sekundę szybciej na kilometrze niż wczorajsza trójka. Jutro dzień przerwy a we czwartek 8 a może 10:)

Internetowe Dzienniki Biegowe

trening…

Reading Time: 1 minute

Fajnie się oszukałem dziś na treningu:) Cały zeszły tydzień jakoś się nie poukładało i ani treningu siłowego ani biegania a przecież Bieg Niepodległości coraz bliżej:( Tak więc dziś ambitnie poszedłem na siłownię z zamiarem zrobienia i normalnego treningu i swoich km na bieżni…Byłem zaskoczony tym jak fajnie się biegnie bo nic nie bolało ani kolana ani piszczele, po prostu biegłem. 200m, 400…1000 i czas 6:40…jak na mnie i dodatkowo na bieżni to nienajgorzej tym bardziej, że zawsze ten 1km jest wolniejszy niż 2 czy 3… i tu się oszukałem. Kilo dwieście i dopadła mnie kolka, słabiutkooo oj słabiutkooo. Drugi km skończyłem z czasem 7:18…:) Kolka puściła i w sumie 20:19 na 3km. Ja wiem że to kompletnie tragiczny wynik dla wszystkich co biegają ale ja po prostu tak sobie bardziej rekreacyjnie biegam i trochę trudno mi łączyć siedzącą jakby nie patrzeć pracę, trening siłowy, no bo przecież facet to musi swoje ważyć:) i jednocześnie bieganie… Tak czy siak pomijając ten 2-gi km jestem bardzo zadowolony. Jutro w planie 5-ka. A za dwa tygodnie znów poprawię moją nędzną życiówkę:)))

Internetowe Dzienniki Biegowe

no i pozamiatane…

Reading Time: 1 minute

I po walce. Gołota dostał straszliwy łomot i właściwie tego należało się spodziewać. Choć szczerze przyznam, że jest mi szkoda i żal bo sercem byłem właśnie za nim. Niestety serce, sercem, osobiste sympatie osobistymi sympatiami ale realia są jakie są. Wygrała młodość i szybkość, technika i precyzja. Gratulacje dla Adamka i obyśmy mieli więcej takich widowisk.

walka wszechczasów…

Reading Time: 1 minute

Jak dla mnie to właśnie polska walka wszechczasów. Gołota vs Adamek. Dwóch wybitnych polskich pięściarzy skrzyżuje już za parę godzin rękawice. Ktoś mógłby mi zaraz zarzucić, że jaki z Gołoty wybitny bokser, no ale nie da się ukryć, że obok Dariusza Michalczewskiego to najbardziej znany na całym świecie polski bokser i swoje osiągnął. Ciekawe jaki będzie wynik. Osobiście choć sympatią bardziej darzę Gołotę to mam nadzieję przede wszystkim na czyste i mocne widowisko. Niech wygra lepszy i niech nie trwa to 3 minut:) Zobaczymy.

Są wyniki…

Reading Time: 1 minute

W końcu są wyniki biegu. Poprawiłem się o 1 minutę i 3 sekundy. Liczyłem tak naprawdę na większy progres ale już po biegu wiedziałem, że jednak się nie udało. Ale poprawa to poprawa i i tak jestem zadowolony. Następnym razem będzie lepiej:)

Read and post comments |
Send to a friend

Biegnij Warszawo

Reading Time: 2 minutes

No i po biegu. Zmęczony ale szczęśliwy. Nie znam co prawda jeszcze oficjalnego czasu ale wydaje mi się, że poprawiłem swój czas z zeszłorocznego Biegu Niepodległości. Później napiszę czy tak było faktycznie. Sam bieg, jak to w przypadku takich imprez jest raczej standardem, dobrze zorganizowany i bardzo fajny. Ludzie uśmiechnięci i radośni, przechodnie przy trasie pozdrawiający i zagrzewający do boju, czołówka w czołówce a reszta jak kto dał radę. Ze mnie to akurat żaden zawodnik jeśli chodzi o ten sport ale lubię pobiec w takiej imprezie. Za miesiąc kolejna. To co mi się nie podobało, a porównanie do innych imprez jakieś tam mam, to organizacja wydawania zestawów startowych, organizacja wyjścia no i zastosowane chipy do pomiaru czasu. Po first zestaw startowy powinienen być od razu z chipem a nie żeby człowiek musiał dwa razy jeździć, raz po koszulkę, ulotki i batonika a później drugi raz po chipa i numer startowy. Dwa, że opuszczenie strefy mety po biegu trwało dobre kilkanaście minut bo jakiś matoł zaprojektował jedną bramkę wyjściową, która choć dość szeroka nie dała rady pomieścić naraz kilku tysięcy osób. No i trzy ten nieszczęsny chip. Zamiast zastosować normalnego chipa wpinanego w sznurowadła wymyślono gadżet przypięty do numeru startowego i jeszcze zawodnicy mieli obowiązek oddać go na mecie. Niemalże wszyscy mieli problem z odpięciem tego gównianego urządzenia od numeru startowego co skutkowało podarciem numerów(a to przecież oprócz medalu także pamiątka) a na dodatek w regulaminie organizator odgrażał się, że będzie ścigał i kasę ściągał z tych co czipa nie oddadzą, mocno kiepskie to było.
Pomijając jednak te jakże drobne niedogodności impreza była super i na pewno pobiegnę w kolejnych edycjach:)

edit: 6hrs after run: na oficjalnej stronie nie ma ani jednego zdjęcia ani pół grama wyników. Trochę lipton.
edit: 8hrs after run – na biegajznami.pl doczytałem, że oficjalne wyniki będą we wtorek. WTF????:) Błagam…co to za organizacja. Żądam zwrotu moich 50 zł. Z chęcią oddam koszulkę.

Read and post comments |
Send to a friend