Psycholożka, doktorka, profesorka – czyli jak nie mówić 🤬

Reading Time: 2 minutes

   I znów muszę sobie trochę ponarzekać. Długo się zbierałem do tego wpisu bo potrzebowałem chwili by usiąść i zebrać myśli 🙂 Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że bardzo szanuję kobiety, uważam, że są wiele lepsze od mężczyzn w wielu dziedzinach oraz nie ma takiego zawodu czy też sytuacji w której nie umiałyby sobie poradzić czy się odnaleźć.

   Mam do Was drogie Panie i Panowie apel. Proszę przestańmy wymyślać nowe nazwy dla funkcji czy też zawodów tworząc ich żeńskie formy. Równouprawnienie, równouprawnieniem ale to co obserwuję ostatnio, a właściwie słyszę w mediach wszelakich jest dla mnie niezrozumiałe, śmieszne, i czasami przerażające. Jakaś niejasna poprawność płciowo/polityczna czy jak ją zwał tak ją zwał powoduje u mnie irytację a czasem także śmiech. W pogoni za feminizacją świata kobiety i mężczyźni wymyślają językowe dziwolągi, których słuchać trudno a na dodatek miast “wyrównywać” pozycje kobiet i mężczyzn wywołują skutek wręcz odwrotny.

   Oczywiście wiele funkcji czy zawodów niejako historycznie ma swoje formy żeńskie np: aktorka, nauczycielka, dentystka, sekretarka, księgowa, pielęgniarka itp. itd. I oczywiście ja mam świadomość, że świat się zmienia a wraz z nim także język jednak są takie wyrazy, które po prostu nie mają moim skromnym, osobistym zdaniem racji bytu, czasem są niezrozumiałe a w większości wypadków wręcz ośmieszające. Poniżej kilka przykładów, jak być powinno a jak nie.

 

 

DobrzeŹle
Pani profesorPani profesorka
Pani psychiatraPani psychiatrka
Pani psychologPani psycholożka (brzmi jak papużka)
Pani pilotPani pilotka (to chyba taki rodzaj czapki jest)
Pani dyrektorPani dyrektorka (spróbuj tak powiedzieć w szkole)
Pani prezesPani prezeska
Pani stomatologPani stomatolożka (znów ta papużka)
Pani premierPani premierka
Pani senatorPani senatorka
Pani kierowcaPani kierow/czka/żka/czyni (hmmm)

ps @edit 2019/10/09 dziś w Tok FM słyszałem jak wypowiadała się jakaś pani polityk z lewicy, że ona “polityczka” i jej koleżanki “polityczki” bla bla bla będą liderkami…sorry dla mnie to brzmiało jak polędwiczka i jej koleżanki. Naprawdę ludzie, proszę, przestańcie.

ps2 @edit 2020/04/11 a w Tok FM najbardziej zajadłym propagatorem feminitywów jest Piotr Maślak prowadzący “Pierwsze śniadanie w Toku”. Tak jak lubię tą audycję i prowadzącego, tak nie mogę ścierpieć tego pomysłu. Pisałem do Pana Piotra kilka razy w tej sprawie ale niestety bez odzewu. Nie dość, że swoje interlokutorki nazywa gościniami to potrafi właśnie użyć takich wyrazów jak np. psycholożka. Panie Piotrze, proszę naprawdę proszę przestać kaleczyć  nasz jakże oczywiście trudny ale też przecież piękny język.

Tagi , , , , , .Dodaj do zakładek Link.