Psycholożka, doktorka, profesorka – czyli jak nie mówić 🤬

utworzone przez | wrz 3, 2019 | Everyday | 0 komentarzy

Reading Time: 2 minutes

   I znów muszę sobie trochę ponarzekać. Długo się zbierałem do tego wpisu bo potrzebowałem chwili by usiąść i zebrać myśli 🙂 Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że bardzo szanuję kobiety, uważam, że są wiele lepsze od mężczyzn w wielu dziedzinach oraz nie ma takiego zawodu czy też sytuacji w której nie umiałyby sobie poradzić czy się odnaleźć.

   Mam do Was drogie Panie i Panowie apel. Proszę przestańmy wymyślać nowe nazwy dla funkcji czy też zawodów tworząc ich żeńskie formy. Równouprawnienie, równouprawnieniem ale to co obserwuję ostatnio, a właściwie słyszę w mediach wszelakich jest dla mnie niezrozumiałe, śmieszne, i czasami przerażające. Jakaś niejasna poprawność płciowo/polityczna czy jak ją zwał tak ją zwał powoduje u mnie irytację a czasem także śmiech. W pogoni za feminizacją świata kobiety i mężczyźni wymyślają językowe dziwolągi, których słuchać trudno a na dodatek miast “wyrównywać” pozycje kobiet i mężczyzn wywołują skutek wręcz odwrotny.

   Oczywiście wiele funkcji czy zawodów niejako historycznie ma swoje formy żeńskie np: aktorka, nauczycielka, dentystka, sekretarka, księgowa, pielęgniarka itp. itd. I oczywiście ja mam świadomość, że świat się zmienia a wraz z nim także język jednak są takie wyrazy, które po prostu nie mają moim skromnym, osobistym zdaniem racji bytu, czasem są niezrozumiałe a w większości wypadków wręcz ośmieszające. Poniżej kilka przykładów, jak być powinno a jak nie.

 

 

Dobrze Źle
Pani profesor Pani profesorka
Pani psychiatra Pani psychiatrka
Pani psycholog Pani psycholożka (brzmi jak papużka)
Pani pilot Pani pilotka (to chyba taki rodzaj czapki jest)
Pani dyrektor Pani dyrektorka (spróbuj tak powiedzieć w szkole)
Pani prezes Pani prezeska
Pani stomatolog Pani stomatolożka (znów ta papużka)
Pani premier Pani premierka
Pani senator Pani senatorka
Pani kierowca Pani kierow/czka/żka/czyni (hmmm)

ps @edit 2019/10/09 dziś w Tok FM słyszałem jak wypowiadała się jakaś pani polityk z lewicy, że ona “polityczka” i jej koleżanki “polityczki” bla bla bla będą liderkami…sorry dla mnie to brzmiało jak polędwiczka i jej koleżanki. Naprawdę ludzie, proszę, przestańcie.

ps2 @edit 2020/04/11 a w Tok FM najbardziej zajadłym propagatorem feminitywów jest Piotr Maślak prowadzący “Pierwsze śniadanie w Toku”. Tak jak lubię tą audycję i prowadzącego, tak nie mogę ścierpieć tego pomysłu. Pisałem do Pana Piotra kilka razy w tej sprawie ale niestety bez odzewu. Nie dość, że swoje interlokutorki nazywa gościniami to potrafi właśnie użyć takich wyrazów jak np. psycholożka. Panie Piotrze, proszę naprawdę proszę przestać kaleczyć  nasz jakże oczywiście trudny ale też przecież piękny język.

commercial

Zalecane/polecane

Jeśli chcesz wspomóc autora Postaw mi kawę na buycoffee.to
Proudly hosted atAtthost

Kategorie

Archiwum

Opinie