11 listopada – “Święto” w Warszawie

Reading Time: 2 minutes

   Miałem właściwie nic nie pisać bo człowiek tak ma wrażenie, że wiecznie tylko narzeka, a narzekać przecie by nie chciał. Miałem ale nie wytrzymałem bo moja irytacja na tą naszą polską rzeczywistość po prostu nie pozwala mi na to by się nie odezwać i swoich 3 groszy, do komentarzy na temat obchodów 11 listopada w Warszawie, nie dołożyć.

   Jak co roku, tak i tym razem, świętowanie niepodległości miało dwa oblicza, po pierwsze piękna impreza jaką jest Bieg Niepodległości, obchody oficjalne włącznie ze spacerami “oficjeli” oraz druga strona medalu – marsz narodowców, którzy sami siebie określają patriotami. I właśnie ta druga strona medalu tak mnie zirytowała 🙁 Ja po prostu tego nie pojmuję, że takie burdy mogą mieć miejsce, że władza dopuszcza do tego by w stolicy europejskiego, podobno cywilizowanego kraju, działy się takie sytuacje. I jeszcze ta poprawność polityczno – już sam nie wiem jaka, pan prezydent przeprasza, pan prezydent zastanawia się czy nie wprowadzić zakazu zasłaniania twarzy na takich manifestacjach, a władze warszawy będą chciały odszkodowania w wysokości 120 tysięcy od organizatorów marszu.

   A ja się pytam. Dlaczego pan prezydent przeprasza? Czy straty to aby na pewno tylko 120 tysięcy złotych? I dlaczego żądać tych pieniędzy od organizatorów? Moim zdaniem tego typu marsz w ogóle odbyć się nie powinien bo wiadomo było od początku, że to impreza tzw. “podwyższonego ryzyka” a za wszelkie zniszczenia i straty powinni zapłacić winowajcy. Wyłapać tych bandytów i wlepić grzywny po 10, 20, 50 tysięcy. Jakby mamusia z tatusiem zapłacili, albo by jeden z drugim jełop nie dostał wypłaty przez parę lat bo komornik by zabrał to może by się nauczyli. Zwykły kowalski gdy spóźni się z podatkiem o dzień, nie dopłaci zusowi 5 zł od razu będzie ciągany do odpowiedzialności. A tymczasem bandytom się pobłaża. Patrioci, narodowcy? Sku…syny i tyle. Jak słucham w mediach tego przepraszania władz, tego utyskiwania na złe zabezpieczenie imprezy czy fałszowania realnej wartości strat to po prostu coś we mnie przewraca. 🙁 Oj durnym narodem niestety jesteśmy.

Batmobil ?

Reading Time: 1 minute

   Kurde…widziałem zielony Batmobil w centrum Warszawy. Swoją drogą o gustach się nie dyskutuje no aleee…co to oznacza, że ktoś chciał z BMW zrobić zielony Batmobil? Zawsze podziwiałem ludzi realizujących swoje pasje i gotowych włożyć kupę forsy i roboty w zmianę swojego całkiem fajnego, bądź co bądź, samochodu w spełnienie  swych marzeń i fantazji sennych. Aaaa sami oceńcie:)

 

photo (1) photo

iOS 7

Reading Time: 1 minute

   Przedwczoraj odbyła się wielka ogólnoświatowa premiera nowego systemu operacyjnego na urządzenia firmy Apple. iOS 7 został udostępniony wszem i wobec. Ci bardziej wtajemniczeni mieli go już wcześniej ale ci maluczcy musieli trochę poczekać.

   Cały świat czekał, czekałem i ja:) I niestety się nie udało. Pół dnia walki z aktualizacją a to OTA a to po kabelku a to inny port USB, baaa a to nawet inny komputer:). Niestety iPhone i Windows nie chciały współpracować i co chwila błąd 4013 albo inne 0x8E…. 🙂 Gdy w końcu udało się wgrać najnowszy system do komórki, i już już wydawało się że jest pięknie,  iPhone wykonał restart. Niestety to nie był pierwszy i ostatni. Do końca dnia powtórzył numer dwukrotnie a dodatkowo niestety okazało się że nowy soft na moim aparacie nie umie zaktualizować stanu baterii. Pamięta ilość % od ostatniego restartu. Nie pomogło przywracanie, czyszczenie i kolejne próby aktualizacji. Uparł się i już. Najgorsze, że nie udało mi się znaleźć solucji na ten problem.

   Tak więc tymczasem wróciłem do 6.1.3 i tu wszystko działa jak powinno. Jakbyście znali rozwiązanie mojej bolączki to dajcie znaka poproszę:)

ps. Chciałbym serdecznie pozdrowić pracowników iSpot w Złotych Tarasach. Panowie do których zwróciłem się z pytaniem odnośnie problemu z aktualizacją nie wykazali żadnego zainteresowania czy też chęci pomocy natomiast byli jak najbardziej skłonni umówić się “prywatnie” na zrobienie aktualizacji softu czy też naprawy iPhona:) Serdecznie pozdrawiam, dziękuję 😉

Uprzejmie proszę – PRZESTAŃCIE !!! :)

Reading Time: 1 minute

Od długiego czasu obserwuję jak coraz więcej pism czy to informacyjnych czy o innym charakterze zawiera zwroty takie jak “uprzejmie proszę” czy też “uprzejmie informuję”. I choć pewnie można mi zarzucić czepialstwo to jednak nie wytrzymałem i apeluję. Ludzie przestańcie z tą chorą uprzejmością. Uprzejmy mogę być przepuszczając Cię w drzwiach, Ty możesz być z natury uprzejmy, ale nie można kogoś uprzejmie informować lub prosić. Ja wiem, zdaję sobie sprawę z tego, ze tak się utarło i tak wygląda bardziej elegancko, ale czy dlatego, że coś się utarło albo jest popularne ma oznaczać ze wszyscy jak te ślepe owce mamy popełniać błędy?

Synonimy uprzejmości to dobroć,  grzeczność,  przychylność,  wspaniałomyślność,  wyrozumiałość,  łaskawość,  życzliwość.

Skoro powyższe wyrazy są synonimami wyrazu uprzejmość to zwrot “uprzejmie proszę” mógłby brzmieć np. dobrze proszę – czyli jestem dobry w proszeniu, chwalę sam siebie. Mógłby także brzmieć – grzecznie proszę – czyli jest to zawoalowana groźba, na razie proszę grzecznie, później już taki miły nie będę. Itp. itd. przykłady można mnożyć. Taką samą sytuację mamy z tym drugim potworkiem językowym, czyli “uprzejmie informuję”. Moglibyśmy napisać “łaskawie informuję” – czyli łaskę wyrządzam tym, co ich informuję, bo przecież mógłbym nie informować a więc niech się barany cieszą, ze zostali poinformowani:)

Proszę więc wszystkich, którzy to przeczytają, łaskawie, grzecznie i uprzejmie proszę. Nie róbcie tego już więcej:) Zapomnijcie te zwroty…uprzejmie na zawsze:)