biegowo urodzinowo…

Reading Time: < 1 minute

Dziś pobiegłem w Warszawskim Biegu Niepodległości. Ponad 7 tysięcy startujących, deszcz i mróz. I było świetnie. Nie udało mi się złamać godziny ale i tak jestem bardzo zadowolony. Pobiegłem na 60:44… Poprawiłem się o prawie 5 minut pomimo tak mocno niesprzyjających warunków. Impreza nieźle zorganizowana i fantastyczna atmosfera na trasie. Cieszę się wynikiem a przede wszystkim tym, że dobiegłem. Taki sobie prezent na urodziny zrobiłem.

Twórcy internetu

Reading Time: < 1 minute

Oglądam sobie tv i w bloku reklamowym widzę reklamę firmy zajmującej się produkcją stron internetowych. Myślę od razu WTF…co to za firma, którą stac na reklamy w tv. I jeszcze na dodatek wymyślili sobie domenę Twórcy internetu. Celowo nie podałem adresu żeby nie robić im reklamy. I tak ten wpis to pewnego rodzaju reklama ale mam nadzieję anty…:) Przecie to konkurencja:) Tak czy siak chłopcy dumnie zwący się twórcami (chyba raczej tfurcamy) nie potrafili poprawnie skonstruować swojej strony. Walidator W3C bezlitośnie obnaża amatorszczyznę tfurcóf. “Errors found while checking this document as XHTML 1.0 Transitional! Result: 139 Errors, 25 warning(s) ” taki wynik daje badanie strony z portfolio. Brawo chłopcy, że macie portfolio, i szczere współczucie kredytu, który będziecie musieli spłacić za reklamę. Ałaaa:)))
I już nie psujcie branży takimi gniotami jak wasza strona. Przepraszam bo ja nie chcę młodym ludziom podcinać skrzydełóf ale z taką jakością to Czas zamykać:)

biegowo…

Reading Time: < 1 minute

Ostatnie bieganie przed 11 listopada. Plan był żeby tylko sobie przebiegać, zrobić trochę wzniesień, generalnie pobiegać. I tak prawie było 1km 6:52, drugi 6:50…a później było tylko szybciej i szybciej. 5km wyszło 6:29/km. No niezły wynik. Fajnie wyszło.
Boję się trochę tego biegu w środę bo od 2 tygodni bolą mnie plecy. Taki trochę skrzywiony chodzę i stękam co jakiś czas. A mówią, że sport to zdrowie:)) To bieganie to kontuzjogenne jest, 18 lat chodzę na siłownię i zaliczyłem może ze 3 kontuzje takie co by faktycznie utrudniały życie. A przez to bieganie to co chwila plecy siadają. Obawiam się tego Biegu Niepodległości bo jednak jakby nie patrzeć asfalt jest twardszy niż bieżnia a dystans nie jest najkrótszy.

Damy radę:)

Internetowe Dzienniki Biegowe

jeszcze odnośnie walki Wałujewa z Haye

Reading Time: < 1 minute

W serwisie sport.pl przeczytałem artykuł o tym jakoby Haye walczył od drugiej rundy ze złamaną ręką. Haye pobił Wałujewa. I zastanawiam się skąd biorą się takie oszołomy jak autor tego artykułu, który napisał “Haye był aktywniejszy w ringu, częściej zadawał skuteczne ciosy”…No ja pierdziu. Co za moron. Jaką walkę oglądałeś człowieku? Fajnych autorów zatrudnia Gazeta:))) Naprawdę. A tak przy okazji to świetne tłumaczenie. Walka ze złamaną ręką:))) Acha…szkoda, że mu się wrzody jeszcze nie otworzyły i nie walczył w drewnianych butach. Co za kot…Czekam na jego spotkanie z Ruizem czy Tuą bo z Kliczkami nikt go do ringu raczej nie wpuści…

skandal i granda…

Reading Time: < 1 minute

Oglądałem wczoraj walkę mistrza świata WBA Nikołaja Wałujewa z pretendentem do tytułu Davidem Haye. I jestem znów mocno zdegustowany. Przez 11 z 12 rund lepszym bokserem był Wałujew, choć powolny ze względu na swoje gabaraty(213cm wzrostu i 143kg wagi), choć nie najcelniejszy to jednak wyprowadzał dużo więcej ciosów i przede wszystkim przejawiał chęć do walki. Haye przez całą walkę skakał jak pajac dookoła Wałujewa i bał się konfrontacji. Co chwila opuszczał ręce i stroił głupie miny ale ewidentnie było widać, że oprócz błazenady zupełnie nic nie jest w stanie pokazać. Bał się i nie miał ani pomysłu ani fizycznych możliwości i umiejętności by coś móc w tej walce zrobić. W ostatniej rundzie faktycznie zagroził Wałujewowi przypuszczając dość szaleńczy atak jednak to były tylko sekundy. Niektórzy mogą powiedzieć, że sekundy dzieliły Wałujewa od nokautu ja jednak twierdzę, że sekundy wystarczyły mu żeby się pozbierać po kilku mocnych ciosach, które otrzymał. No i co? 12 rund uciekania Haye po ringu, 12 rund punktowania go przez Wałujewa a sędziowie oddają pas mistrza na punkty? No k…. to jest nie do pomyślenia. Zrobili Wałujewa tak jak kiedyś zrobiono Michalczewskiego. To tylko w Niemczech jest możliwe. Skąd oni tam biorą sędziów? Ale jestem zdegustowany.
Wałujew vs Haye

biegowo…

Reading Time: < 1 minute

Jest 2200, sobota, a ja właśnie wróciłem z siłowni. To chore trochę jest, że zamiast się relaksować ja na trening poszłem. No ale tak mi wyszło. Dobrze było…Na początek godzinka siłowego a później szybkie 4km na bieżni. Fajnie…:) a teraz herbatka, później białeczko, gorąca kąpiel i 8 godzin snu:)))

Internetowe Dzienniki Biegowe

użyj wyobraźni…

Reading Time: 2 minutes

Od rana w Radio Zet słucham o tym jakie reakcje wywołuje kampania “Użyj wyobraźni” poświęcona bezpieczeństwu na drogach. W ramach tejże kampanii policja wspólnie z innymi instytucjami przygotowała spoty przedstawiające wypadki z udziałem pieszych. Wiele reakcji na te spoty jest negatywnych, że zbyt drastyczne, że to nic nie pomoże, że niepotrzebne. Moim zdaniem potrzebne i za słabe. W porównaniu np. do brytyjskich spotów ostrzegających przed skutkami nieostrożnej jazdy to te nasze raczej nie zmuszają do zastanowienia. Kampania jest jak najbardziej potrzebna ale moim zdaniem oprócz winy kierowców i pieszych gro takich zdarzeń jest spowodowanych fatalnym oznakowaniem oraz stanem polskich dróg. Oczywiście, że jeździmy za szybko i bardzo często zbyt brawurowo mając przepisy za nic. Oczywiście, że piesi chodzą sobie jak chcą nie przestrzegając żadnych zasad bezpieczeństwa. Ale to nie wszystko. Na polskich drogach brakuje poboczy, brakuje właściwego oznakowania i oświetlenia i moim zdaniem dopóki połowa dróg będzie w remontach a na skrzyżowaniach kierowców atakować będzie milion różnych nie mających żadnego sensu znaków powodujących dekoncentrację to ilość wypadków wcale nie będzie spadać. Dodatkowo należy tu zganić policję. Dlaczego? Bo niby angażuje się w tego typu akcje ale zachowanie policjantów drogówki wcale nie wpływa na poprawę bezpieczeństwa. Jedyne co potrafią to zatrzymywać za zbyt szybką jazdę. A co z monitorowaniem właśnie przejść dla pieszych, karaniem tych którzy wbijają się na trzeciego, zmieniają pas tam gdzie nie wolno? Takie wykroczenia często trudno wyłapać czy udowodnić dlatego najłatwiej jest stanąć w krzakach z suszarką i łoić mandaty za prędkość. Tylko, że to nie działa bo oprócz ograniczeń prędkości są też inne zasady do których kierowcy niestety się nie stosują.
Reasumując, akcja moim zdaniem jest jak najbardziej potrzebna ale oprócz “drastycznych” spotów należałoby wziąć się za poprawną organizację ruchu oraz polepszenie jakości dróg i całej infrastruktury komunikacyjnej. Oczywiście, że to wymaga lat i mnóstwa kasy, oczywiście, że te działania są prowadzone. Tylko trochę za wolno i bardzo często mam wrażenie zbyt chaotycznie by mogło to prowadzić do pozytywnych efektów.