biegowo…

Reading Time: < 1 minute

I kolejny trening za mną. Miało być 5, zrobiłem 7km. Dużo szybciej niż w poniedziałek. Śmieszne bo dopiero jak wszedłem na bieżnię poczułem, że nogi jednak mnie bolą po poniedziałku ale jak to w przypadku każdego treningu, jak nie boli to znaczy, że było coś nie tak. Fajnie zmęczony jestem. Gorąca kąpiel i spać. A w piątek już delikatniej bo w przyszłym tygodniu zwiększam dystans:)

Internetowe Dzienniki Biegowe

Arnold, Wilt i Andre The Giant

Reading Time: < 1 minute

Fajne fotki dziś trafiłem w sieci. Arnold Schwarzenegger, Wilt Chamberlain i Andre The Giant na planie Conana Niszczyciela. Fajne są bo przecież Arnold to nie ułomek a przy mierzącym 2,20 nieżyjącym już Andre czy Wilcie wyglądał jak dzieciak:)

biegowo…

Reading Time: < 1 minute

Znów wczoraj pobiegałem. Fajnie było. Do półmaratonu zostało 67 dni a ja wciąż nawet nie spróbowałem podobnego dystansu. Teoretycznie mógłbym spróbować jakiś plan robić zgodnie z poradami fahcowców ale nie mam chyba na to czasu także biegam sobie tyle ile dam radę. Wczoraj było 7…na jutro zaplanowałem 5 a na piątek 10km. Zobaczymy czy się uda.:)
i niechby już się te cholerne mrozy skończyły…

Internetowe Dzienniki Biegowe

życiówka…

Reading Time: < 1 minute

Chyba w dzisiejszym biegu zrobiłem najlepszy jak do tej pory wynik na 5km. Na forum biegajznami.pl Dziejo napisał, że Garmin zmierzył mu 4,95km a więc jednak było chyba 5km:))) Kurcze fajnie, bo choć trasa bez atestu a pogoda lipna jak nigdy to wynik zmierzony stoperem na ręku cieszy bardzo…:))) Fajnie.

zimy ciąg dalszy…

Reading Time: 2 minutes

Kurcze ale napadało, masakra poprostu. Jeszcze da się przeżyć jazdę bo o dziwo tak jak pisałem wcześniej kierowcy w Warszawie wykazują mnóstwo zdrowego rozsądku, stosują zasady ograniczonego zaufania i w obliczu śnieżnej nawałnicy są uprzejmi i życzliwi jak nigdy, ale już parkowanie gdziekolwiek czy też wyjechanie z miejsca parkingowego graniczy z cudem. Nie wiem ile centymetrów napadało ale wiem, że zrobiłem dziś z milion kilometrów stojąc w miejscu próbując wjechać czy też wyjechać z miejsca gdzie zaparkowałem. W środę bodajże byłem na zebraniu członków SMB Imielin dotyczącym miejsc parkingowych na terenie tejże spółdzielni. Pan wiceprezes, którego nazwiska nie pamiętam, zdawał się być pewny, że problem miejsc parkingowych niemalże nie istnieje a najlepiej jakbyśmy kupili sobie miejsca w parkingu podziemnym w noworealizowanej inwestycji. Wszystko po to by sobie napchać kabzę. Myślałem, że mu naprawdę krzywdę zrobię bo facet nie miał pojęcia o czym mówi i na dodatek przyszedł na zebranie z planem organizacji miejsc parkingowych odrzuconym na podobnym zebraniu w 2006 roku. No dobra koniec offtopa bo o panu prezesie i tym zebraniu mógłbym pisać długo natomiast fakt jest faktem, że na imielinie szukałem dziś miejsca do zaparkowania ponad pół godziny. No masakra po prostu…pół godziny jazdy wokół domu po wszystkich możliwych alejkach osiedlowych po to by w końcu znaleźć zaspę w którą udało się wbić samochód nie uszkadzając go w żaden sposób(mam nadzieję:)))) Proszę niech już będzie wiosna:)


biegowo…

Reading Time: < 1 minute

Dziś miałem możliwość pobiec w biegu “Policz się z cukrzycą” organizowanym w ramach 18 finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i pomimo fatalnej aury było bardzo fajnie. Nawet do końca nie wiem jaki to był dystans, podobno 5 km ale biorąc pod uwagę różne kwestie organizacyjne, które nie bardzo były dopracowane to chyba dystans jednak jest dyskusyjny. Tak czy siak było zaje…zimno przed startem i zimno na mecie, mokre buty, mokre ciuchy ale jednocześnie satysfakcja, że można było wziąć udział i pobiec. Do tej pory nie zdarzyło mi się biegać na żadnej imprezie w takich warunkach i wolę już tego nie powtarzać no ale jest termin, jest impreza to i pogoda nie straszna:) Pozdrawiam wszystkich biegających.

Internetowe Dzienniki Biegowe

Bajka

Reading Time: < 1 minute

Byłem dziś w kinie na bajce “Renifer Niko ratuje święta” i muszę przyznać, że jestem bardzo miło zaskoczony. To dość rzadkie, że w kinach można zobaczyć bajkę innej produkcji niż np. Disneya czy też Pixara a tu taka niespodzianka. Duńsko-Fińsko-Irlandzko Niemiecka produkcja ozdobiona doskonałym polskim dubbingiem (Boberek, Dygant, Dereszowska, Fronczewski) w niczym nie ustępuje tym amerykańskim. Ciekawa i fajnie zrealizowana historia bawi i dzieci i dorosłych. Tym którzy nie widzieli serdecznie polecam opowieść o reniferze, który chciał latać:)

Renifer Niko

zima we warszawie…

Reading Time: < 1 minute

No i nas zasypało. Od wczoraj pada właściwie non stop, raz mocniej, raz trochę słabiej ale ciągle i bez przerwy. Wieczorem zaczął padać marznący deszcz i zrobiło się naprawdę ślisko. Najfajniejsze w tych opadach oprócz tego, że można sobie trochę bąków pokręcić czy też bokami zakręty porobić jest to, że okazuje się jak niepotrzebne tak naprawdę są ograniczenia prędkości w mieście. Ludzie doskonale wiedzą z jaką prędkością mają jeździć. Dziś było to maks 40-60km/h i było bezpiecznie. Ciekawe było to, że kierowcy zapomnieli o kierunkowskazach. No bo przecie po co ich używać przy zmianie pasa skoro i tak nie widać lini rozdzielających i nie do końca wiadomo którym pasem się jedzie:) No tak czy siak wydaje mi się, że pomimo mocno niesprzyjających warunków jazda po Warszawie była całkiem bezpieczna i dość płynna.