mBank – Google Pay bez pinu ???

Reading Time: < 1 minute

   Od kiedy przesiadłem się na komórkę z Androidem bolało mnie odrobinę to, że przy płatnościach komórką w sklepach przy wykorzystaniu kart mBanku, Nest Banku czy innych, gdy transakcja przekraczała 50 a później 100 zł musiałem ją autoryzować wpisując PIN na terminalu.

   Jakież było moje zdziwienie, gdy 2 dni temu zapłaciłem w Boliłapce 198 zł…a terminal nie spytał o PIN. Wie ktoś coś ? coś się zmieniło ? Kiedy ? Czy to jakaś dziura w systemie ? Szukałem w necie ale nic nie znalazłem…

Takie tam

Reading Time: < 1 minute

   Dawno dawno temu myślałem, że będę pisał regularnie, że zawsze będę miał co napisać, że zawsze będę miał na to czas, że może kiedyś uda się monetyzować/zmonetyzować/zarobić na blogu czy kanale na YT.

   Nic z tego nie wyszło, lata minęły a ja piszę czasem a na codzień zbyt zabiegany jestem jak debil by pomyśleć nawet o sobie, nie tylko o pisaniu. Oczywiście, że kanał pump!T na Youtube umarł….bo zabrakło motywacji, partnerów czy też weny, ten blog też jakoś kuleje 😉

   Ale wiecie co jest super ? Że coś zrobiłem…na YT ponad 50k wyświetleń filmów, tutaj ponad 500k wizyt i każdego dnia ktoś ogląda to co “stworzyłem” i to jest fajne…A to, że nie dam rady zarobić czy też nie zostałem gwiazdą Youtube, no trudno…da się jakoś z tym żyć.

Tak czy siak dziękuję Ci za wizytę i serdecznie pozdrawiam 😀

Wybory Prezydenckie 2020

Reading Time: < 1 minute

   Nie wiem jak Wy ale ja #mamdosc pajacowania, wydawania mojej kasy niezgodnie ze wszystkimi regułami i wstydu, że tak głupio wybraliśmy. Dlatego w niedzielę idę na wybory, bo mogę, bo chcę, bo wierzę, że możemy naprawiać błędy. #milionypowodow #milionyglosow A tymczasem, spot, który moim zdaniem jest po prostu świetny. Niezależnie od politycznych preferencji po prostu warto docenić.

Robo głos w Google Maps ? Na szczęście już nie :) Taki clickbait 😉

Reading Time: < 1 minute

   Jakieś 1,5 tygodnia temu Google wprowadziło zmianę w jednej ze swoich najlepszych i flagowych aplikacji – Mapach Google. Zmiana polegała na zastąpieniu lektora, maszynowym głosem sztucznej inteligencji. O ile w języku angielskim (o ile tam faktycznie mówi maszyna) brzmi to nieźle, o tyle po polsku brzmiało tragicznie. Nie mogłem najpierw zrozumieć co się stało. Myślałem, że to problem z moim Androidem, Huaweiem P30 Pro…albo zdurniałem 🙂 Tym bardziej, że nigdzie w sieci nie widziałem zapowiedzi takiej zmiany.

   Po powrocie do domu pytam Żony czy używała dziś Google Maps…na iOS…Odpowiedź twierdząca, smutna mina i wkurw…bo tego po prostu nie dało się używać i słuchać. Poczytałem w sieci i okazało się, że oprócz nas takie same odczucia miało tysiące użytkowników Google Maps. Tak więc przez jakieś 1,5 tygodnia korzystałem z Waze…aż do wczoraj. Jakoś przez przypadek z przyzwyczajenia odpaliłem Google Maps i w drogę…I przy pierwszym zakręcie słyszę znajomy, przyjazny, fajny głos Jarosława Juszkiewicza, lektora, który prowadzi nas po drogach i bezdrożach od lat :)…

   I znów konfuzja….WTF…co się wydarzyło. A wydarzyło się coś co nie wydarza się często. Gigant technologiczny, korporacja, która jak to korporacja, na ogół wykazuje się potężnym bezwładem i betonowymi umysłami menadżerów i kierowników projektów, po tygodniu protestów, negatywnych opinii użytkowników, wycofała zmianę. Także od wczoraj Pan Jarosław jest znów z nami w Google Maps. I niech tak zostanie…(I hope)

   I powiem Wam, że choć rzadko to się w życiu zdarza to jestem tak mega pozytywnie zaskoczony, że z radością znów odpalam aplikację ruszając w trasę. Miałbym kilka pomysłów aby google maps jeszcze ulepszyć…ale może google kiedyś samo do tego dojdzie 🙂

A na koniec Pan Jarosław we własnej osobie 🙂

Całe nagranie super ale 43 sekunda…rozje..uje 😉🤟🤟🤟🤪😈

Sennheiser 4.50 BTNC – znów audio ???

Reading Time: 3 minutes

   Moje JBL Tune 500BT także uległy moim psom…niby działają ale gąbki poszarpane i wyglądają nie najlepiej. Postanowiłem zakupić nowe. Co prawda JBL spełniały moje wszystkie potrzeby i oczekiwania odnośnie słuchawek BT ale tym razem zdecydowałem spróbować czegoś innego, teoretycznie lepszego 🙂

   Kilka dni poszukiwań, czytania opinii i wybór padł na Sennheiser 4.50 BTNC…bo to podobno król słuchawek niskobudżetowych (https://www.gsmmaniak.pl/1098264/sennheiser-hd-450-bt-test/) . Przepraszam??? Niski budżet ??? Cena to 400-500 pln… Echh ten “pierwszy świat” 🙁

   Nie będę znów kusił się o specyfikację bo przecież tą/tę każdy w sieci może znaleźć sobie. Ocenię jak zawsze subiektywnie i powiem czy tak czy nie 🙂

Właściwie to inaczej niż robiąc listę pros/cons a później opisując to nie da się ich ocenić, a więc here we go:

Czytaj dalej

Jabra Talk 45 – subiektywnie tak czy nie :)

Reading Time: 3 minutes

   Kilka tygodni temu używany przeze mnie od 3 lat zestaw słuchawkowy Plantronics Voyager Legend dokonał żywota i musiałem rozejrzeć się za czymś nowym. Nie tam by dokonał żywota sam z siebie bo pomimo wieku wciąż był super sprawny ale jednak nie na tyle by umknąć przed jednym z moich kochanych psiaków, który korzystając z nieobecności dorosłych w domu postanowił sprawdzić jakie to gadżety Plantronics upchnął w Legendzie. Szkoda, że nie zrobiłem zdjęcia. No ale cóż, nie zrobiłem więc nie pokażę Wam jak wygląda rozszarpana słuchawka. (uspokajam obrońców zwierząt, pies żyje i ma się świetnie). 

   Rozglądając się za zamiennikiem przez kilka dni coraz mocniej utwierdzałem się w przekonaniu, że nie znajdę. Trochę to było frustrujące bo jednak każdego dnia spędzam w samochodzie kilka godzin i bez zestawu trochę jak bez ręki 🙂 W tej klasie cenowej wszystko co oglądałem wydawało się jakieś “gorsze”, a to wyglądało źle, a to sytem tłumienia otoczenia i szumu był nie taki albo wręcz go nie było…a to coś jeszcze innego. Bardzo poważnie rozważałem zakup kolejnego Legenda bo to po prostu świetna słuchawka. Wygodna, z doskonałą jakością dźwięku w obie strony, wytrzymała, z dobrą baterią. Naprawdę trudno coś jej zarzucić. Nie ukrywam jednak, że trochę mi się przez te lata opatrzyła.

   W trakcie poszukiwań trafiłem na Jabrę. Jabra Talk 45, po prostu wizualnie mi się spodobała, fakt, godzinę krócej można pogadać niż przy Plantronicsie, fakt, ma jeden mikrofon mniej…ale jest naprawdę bardzo ładna, kompaktowa i leciutka. Dodatkowo, co jest plusem, ładuje się ją standardowym kablem micro USB podczas gdy Plantronics ma specjalny dedykowany port ładowania i jak zgubisz przejściówkę czy pudełko ładujące to kicha 🙂 Także zakup i testy.

Czytaj dalej

HP Envy 13,3″ vs MacBook Pro za i przeciw :)

Reading Time: 3 minutes

   Po 3 miesiącach spędzonych z MacBookiem Pro, gdy żyłem “in both worlds”, w pracy na Windzie a w domu próbowałem pracować i korzystać z Maca, przyszedł czas by powiedzieć dość. MacBook choć prześliczny i super fajny nie spełnił w żaden sposób moich oczekiwań. Legendarna stabilność systemu ? Zapomnij ? Super wydajność ? Tak pod Windowsami zainstalowanymi jako drugi system operacyjny. Jakieś kosmiczne skróty klawiszowe, super myszka magic mouse 2 lagowała, brak normalnych aplikacji, a zarządzanie plikami to jakiś ponury żart.

   Jedyne co było kozak i Windowsy są daleeeko daleeko w tyle w tym temacie to Spotlight Search. A nooo i fajne zarządzanie energią.

   Na Maca spuszczam niechlubną zasłonę milczenia i postanowiłem się go pozbyć. Jego miejsce zajął gabarytowo bardzo podobny HP Envy 13 czy raczej 13,3″ z i5, 8GB RAM na pokładzie i dyskiem SSD 256GB tylko nie mam pewności czy to m2 czy nvme. Tak czy siak sprzęt w specyfikacji wygląda jak MacBook.

Czytaj dalej

Shot on iPhone już nie 🤣

Reading Time: < 1 minute

   Taki miałem plan by fotografować niebo iPhonem przez cały rok…365 zdjęć w 365 dni 🙂 Nie pykło, zabrakło sumienności, możliwości, okazji itp…
   Nie ma co się usprawiedliwiać. Projekt zakończony 🙂 A tymczasem nastąpiła wymiana, trochę wymuszona bo wraz ze zmianą pracy, zostałem uraczony służbową komórką. W dzisiejszych czasach to żadne wow, ot narzędzie pracy. Narzędzie, które jak się okazuje może powodować pewne komplikacje. Boooo nosić dwa aparaty ? Kurcze niepraktyczne. Szczęście w nieszczęściu mam dualsima. Choć jest za duży, po prostu za duży, to jednak całkiem zacny. Jak już napisałem jest za duży a na dodatek to nie iPhone 😁😁😁 Whaat  ? No nie iPhone a więc Android based 🙂
   Nie wiedziałem czy się przekonam. Okazuje się, że jak najbardziej tak. Co prawda połowa aplikacji w Play store czy Google Play (jak to zwał tak to zwał) wygląda jak z czasów pierwszych androidów albo była przygotowana przez przedszkolaki (przepraszam przedszkolaki), które się nimi znudziły i porzuciły je na rzecz fajniejszych nastoletnich zabaw to jednak sam system jest super funkcjonalny i mam niechlubne wrażenie, że iOS trochę został w tyle 🤣 Tak czy siak, co jakiś czas wrzucę fotkę z Huawei P30 Pro.