Woodstock 2009:)

Służbowo zostałem wysłany na ten rockowy festiwal odbywający się w Kostrzyniu nad Odrą i oto moje spostrzeżenia. Po first koszmarnie daleko od Warszawy(choć wraca się dużo szybciej) po second ja nie bardzo rozumiem o co chodzi, że ludzie chcą żyć w namiotach i brudzie przez kilka dni tylko po to by porządnie się nawalić. No ale cóż nie mój klimat. Byłem i zobaczyłem. Bardzo przyjaźni młodzi ludzie, którzy szukają swoich koncepcji na życie, koszmarne warunki i nawet niezła muza. Jechałem tam z kumplem z pracy i generalnie było fajnie, najlepszym akcentem wyprawy było podtopienie samochodu w ukrytej w trawie kałuży a później jego wyciąganie. Przy okazji polecam i odradzam kompleks sportowo rehabilitacyjny w górzycy w okolicach kostrzynia. Kompleks jest fajny, wszyscy są bardzo mili, zaplecze sportowe git natomiast kwaterunek do kitu. Może ja mam złe porównanie bo przecież w zeszłym tygodniu byłem w Heweliuszu w Gdańsku jednak naprawdę pokoje w tym ośrodku wołały o pomstę gdzieś tam.

 

 

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.