ZUS czy OFE :)))

   Dziś 1 kwietnia. Dzień taki trochę niepoważny, gdy nie wszystko co usłyszymy musi okazać się prawdą, gdy żarty trzymają się nas trochę bardziej. I właśnie w taki dzień uczniowie piszą swój pierwszy poważny egzamin a rząd, łaskawie i jaśnie nam rządzący, pozwolił nam zacząć „decydować” o tym gdzie chcielibyśmy trzymać nasze pieniążki na emeryturę. Po 15 latach od reformy, która wprowadziła na polski rynek finansowy i ubezpieczeń otwarte fundusze emerytalne, stwierdzono, że to jednak był głupi pomysł. Bo w sumie czemu pozwolić prywatnym firmom obracać naszymi pieniędzmi skoro państwo może swobodnie te pieniądze skonsumować.

  Tak więc nie oglądając się na to co myślą obywatele, nie pozostawiając nam tak naprawdę wyboru, rząd nasz najjaśniejszy postanowił połatać dziury budżetowe likwidując OFE i zabierając nam zgromadzone w otwartych funduszach pieniądze. Bardzo fajne, Bardzo:) Słuchałem dziś rano, w drodze do pracy, radia w którym reporterzy robili sondę co ludzie myślą na temat i to co mnie ubawiło w wypowiedziach części osób to fakt, że ludzie są przekonani o tym, że pieniądze w ZUS są bezpieczne 🙂 Nie wiem właściwie czy powinno mnie to bawić czy raczej przerażać. Rząd zasznurował prywatnym firmom usta zakazując reklamy OFE a jednocześnie promując przechodzenie ze składkami do ZUS.  Jak widać działanie jak najbardziej skuteczne a my zostaliśmy po prostu po raz kolejny okradzeni. Ale czy ktoś nam zagwarantuje, że za rok nie zniknie i ZUS bo pieniądze będą potrzebne gdzieś indziej? Miejmy nadzieję, że nie. Wierzę, że wykonany przez rządzących „skok na kasę” został zrobiony w imię wyższej konieczności. Jestem szczęśliwy, że mogę znów załatać dziurę w naszym polskim budżecie 🙂



Liczba wyświetleń: 193

złodziejskie państwo…

Właśnie poczytałem sobie o propozycjach rządowych dotyczących zmiany proporcji przekazywania składek emerytalnych do zus i do OFE – Początek końca obecnego systemu emerytur. Tak naprawdę jak zobaczyłem ten tytuł to pomyślałem, że może w końcu powstał jakiś zalążek rozsądnego wysadzenia zusu w kosmos i faktycznej reformy systemu zdrowotnego i emerytalnego ale jednak oczywiście nadzieja była płonna. Ministerstwo finansów do spółki z ministerstwem pracy wymyślili by składki odprowadzane do zus zwiększyć kosztem tych odprowadzanych do OFE. Czyli nici z rzetelnego rozliczenia składek czy też przyszłych wypłat bo znów chcą nas okraść żeby załatać dziurę w zusie i kieszenie urzędasów. Po kiego była w takim bądź razie reforma? Po co powstały OFE?
Ja po prostu tego pojąć nie mogę. I chyba większość polaków też nie. Za to powstaje bezsilna złość na to, że znów mnie ktoś okrada. Płacę podatki, płacę składki emerytalne, zdrowotne, chorobowe, wypadkowe, płaci za mnie pracodawca i jeszcze płacę sam tzw. „dobrowolną obowiązkową składkę” z okazji prowadzenia działalności gospodarczej. Oooo tej ostatniej to tylko spróbowałbym nie zapłacić, zaraz komornik, sąd, kary pieniężne a później do więzienia…:) I płacę jeszcze więcej podatków bo i VAT i akcyzę i podatek drogowy w cenie paliwa i jeszcze bóg wie co. Może w ogóle całą pensję powinienem oddać w podatkach i być szczęśliwy że mogłem jakąś kolejną dziurę załatać. Nie umiem tego co proponuje rząd nazwać inaczej jak zwykłą kradzieżą. Nie godzę się na to. Tylko przecież niestety nie będę miał pewnie innego wyjścia:(
Moim zdaniem składki należałoby obniżyć do minimum mającego zapewnić podstawową opiekę medyczną, rentową i emerytalną tym co nie pracowali, czy też nie pracują, natomiast każdy kto zarabia pieniądze powinien mieć nałożony odgórnie obowiązek przekazywania składek na własną emeryturę czy leczenie ale nie do zusu i nie do wspólnego wora. Indywidualne konta w OFE czy innych instytucjach finansowych z których środki mogłyby być pożytkowane tylko na leczenie czy też wypłaty emerytur. System byłby przejrzysty i jasny. A teraz…teraz znów nas oszukają.



Liczba wyświetleń: 148

zus…

Słucham właśnie w radio, że za kilka lat będzie brakować pieniędzy na wypłaty rent i emerytur bo polacy żyją coraz dłużej. Tak się akurat złożyło, że dziś patrzyłem na zawartość dokumentu zwanego RMUA i szlag mnie trafia bo co miesiąc zus okrada mnie na ponad 2 tysiące złotych. Ciekawe jaką będę miał emeryturę bo to, że składek zdrowotnych nie wykorzystuję i nigdy nie wykorzystam to jest dla mnie jasne. I krew mnie jasna zalewa jak sobie pomyślę że jeszcze prawdopobnie przez ponad 30 lat pracy zawodowej będę okradany w majestacie prawa…A później najlepiej do piachu, żebym przez przypadek pieniędzy nie chciał.

Ps. Marlon słusznie powiedział. Bo trzeba sp… z tego kraju a nie urodziliśmy się tu to jak głupki tu siedzimy i dajemy się okradać…



Liczba wyświetleń: 129