Reklamowo

Dziś trafiłem na Youtubie nową reklamę AXE. Klikasz? Z Borysem Szycem w roli głównej, rozbawiła mnie niemalże do łez i muszę się nią podzielić. Tym bardziej, że sztuka reklamy to jednak sztuka i zrobienie takiej, która rozbawi czy zaciekawi to nie jest wcale takie proste. Weźmy np. tak ostatnio często emitowaną na TVN-ie reklamę Top Secret w której metroseksualny kolo mija się w drzwiach z metroseksualną dziewczyną i wymieniają nic nie znaczące ale pełne ekspresji spojrzenia. A wszystko w pastelowych sciemnionych i nieladnych kolorach. I ta reklama ma kogoś przekonać do produktów tej firmy? I jeszcze ten tekst “Top Secret – uwodzi stylem”…Hmmm nie sądzę. Do pracy przy reklamie Top Secret zakradli się albo sabotażyści z H&M, BTW mamy znów w metrze i na przystankach ładne brzydkie laski z H&M wyglądające tak jak chyba żadna kobieta wyglądać by nie chciała, albo mózgi od reklamy STR8 o której pisał między innymi tuta. Dobra zapomnijmy o tamtych gównach i oglądnijmy Szyca. Jest jak zwykle zaje…:)

Flickr, Picasa, Youtube, Google Apps, Gmail,

Ale się zakręciłem:) Ja mam jakiś wieczny problem z danymi, zdjęciami, skrzynkami pocztowymi, zabezpieczeniem tego wszystkiego i przechowaniem na przyszłość. Konta email obsługuje mi konto w google apps i pomijając moje narzekania na łączenie wiadomości w wątki i konwersacje wszystko działa bez zarzutu. Ale niestety nie może być różowo do końca bo np. w koncie google apps nie ma takich usług jak w gmailu a więc nie ma picasy web albumów czy też buzza:) Aby korzystać z tych usług google trzeba zakładać standardowe konto gmail i wtedy już niestety nie da się korzystać z takiej nazwy ekranowej jaką byśmy sobie zażyczyli ale z takiej jakie są jeszcze dostępne. Poza tym przetestowalem picase i mi sie nie podoba. Darmowa ma mało miejsca, upload z aplikacji dla windowsow nie zawsze działa, interfejs webowy też nie jest wcale przejrzysty. Słabo.

Flickr wcale niewiele lepszy aczkolwiek chyba lepszy. Problem grafik sobie rozwiązałem. Zdjęcia do flickr-a, co niestety wymaga konta yahoo:))) a więc kolejny email:) Grafiki załatwione ale co z resztą? Dokumenty? konwersja do google docs nie wchodzi w rachubę bo mam ich po prostu za dużo. Tego jeszcze w sumie nie ogarnąłem bo dokumenty to nie tylko doc, xls, ale też inne dane i formaty i zipy i rary i całe mnóstwo innych. Swego czasu korzystałem z humyo jako online i backup storage ale interfejs oparty na javie w pewnym momencie stał się za wolny, upload dużej ilości plików nie działał a narzędzie do synchronizacji co chwila sypało błędami tak więc zrezygnowałem.
No i jestem kompletnie zdezorganizowany bo wszystko gdzie indziej. Maile w google apps, które nie jest tożsame z kontem google, na youtubie oddzielne konto, flickr oddzielnie i jeszcze nie wiadomo co. Brakuje mi na rynku kompleksowej usługi, która by to wszystko ogarniała. Nie musiałaby być darmowa, może być płatna w granicach rozsądku ale niechby działała. Ciekaw jestem jak wielu jest podobnych do mnie co nie mogą znaleźc właściwego miejsca na swoje dane.
A tymczasem dodałem podstronę flickr, gdzie znajdziecie trochę grafik typu różnego rodzaju. Np. tapetki do komórek w rozdzielczości 320×480.

Megaaa – Przyuważ z kim fruwasz.

No Łowcy.B to zabójstwo. Są jeszcze lepsi niż O.T.T.O byli w czasie swej świetności choć przecie uścisk dłoni odcisnięty w betonie uzbrojonym po zęby czy też rurociąg z kremem i zasmażka zawsze będą nam przypominać ten kabaret. No tak czy siak… młode pokolenie, super realizacja. Łowcy.B – Legenda o butach: