Sterownik Samsung Galaxy nie działa po restarcie Windows 7/Windows 7 Samsung Galaxy driver doesn’t work after reboot

I taki dziś problem miałem, Samsung Galaxy S6 podpięty do komputera. Nie działa. Tryb MTP czy inny…nie działa. We właściwościach urządzenia błąd 37 (System Windows nie może zainicjować sterownika urządzenia dla tego sprzętu) Czytaj dalej



Liczba wyświetleń: 34

Windows nie startuje, boot failure, – Server 2008R2, 2008, 8, 8.1, 10 error 0xc0000225

Zdarzyło mi się ostatnio, że Windows Server 2008R2 po aktualizacjach odmówił posłuszeństwa i nie chciał wstawać w żadnym z dostępnych trybów…ani Safe mode ani Last known good configuration ani ani…Próby automatycznej naprawy spełzły na niczym, użycie bootrec /rebuildbcd także nie chciało zadziałać bo partycja była GPT a nie MBR. Trochę prób i testów i udało się. Poniżej solucja – może się komuś przyda.

Screen błędu:

Windows Boot Error  0xc0000225

Step by step (krok po kroku):

  1. Odpalamy komputer z płyty lub USB czy też innego nośnika z Windows 7 x64 lub Windows 2008 Server
  2. Wybieramy później Napraw komputer – zaawansowane, wiersz polecenia. Jeśli nie mamy żadnej z tych opcji to Shift+F10 i lądujemy w wierszu polecenia.
  3. Uruchamiamy polecenie diskpart i dalej
  • select disk 0
  • list partition (albo list part) – pozwala nam zorientowac sie w posiadanych partycjach
  • sprawdzamy numerek partycji, która ma 100MB
  • wybieramy tą partycję poleceniem select partition (numerek np 1)
  • przypisujemy jej literkę np: S – assign letter=S
  • wychodzimy z diskparta exit
  • wykonujemy polecenie bcdboot c:\Windows /s S: /f
  • i restart
  • jeśli się nie udało to powtarzamy procedurę kończąc ją poleceniem c:\Windows /s C: /f

Mam nadzieję, że komuś to pomoże i oszczędzi żmudnych prób i błędów ratowania boot sectora sposobami, które nie działają 🙂

Pozdr.,

nessip



Liczba wyświetleń: 412

Windows 7 – najlepszy windows???

Przeglądałem dziś PC Worlda nr 8/2010 i trafiłem na artykuł „Najważniejsze porady do Windows”. Artykuł jaki można znaleźć w każdym numerze tego czy też innego komputerowego pisma jednak trochę sprowokował mnie początek „Wszyscy są jednomyślni – Windows 7 to najbardziej udany system Microsoftu wszech czasów”. Zastanawiam się w czym on jest taki udany? Przecież to niemalże vista. Robi dokładnie to samo co poprzednik i nie ma tu żadnej poprawy. W stosunku do XP jest zasobożerny, nieobliczalny, skomplikowany i nieprzyjazny dla użytkownika. Sam sobie chowa i pokazuje okna otwartych aplikacji, zmienia wygląd folderów wg własnego uznania, odtwarzanie multimediów z zasobów sieciowych jest spowalniane przez buforowanie, identyfikacja sieci do której przyłączamy jednostkę trwa wielokrotnie dłużej niż w XP.
Najbardziej jednak irytuje mnie zmowa milczenia wokół dziury bezpieczeństwa, która była już w Viście, i której nie poprawiono a dotyczy udostępniania plików czy też folderów. Spróbujcie w 7 lub Viście udostępnić folder, który znajduje się na pulpicie. Po pierwsze pojawi się okienko „Udostępnianie plików” i w zależności od wielkości udostępnianego elementu oraz szybkości waszej maszyny kreator będzie przez jakiś czas wyświetlał komunikat, że „może to potrwać kilka minut”. Analogiczne działanie w XP to kwestia ułamka sekundy. Kwestia, której nie można pominąć ale jednak nie czas jest tu głównym problemem. Bowiem co się okazuje.Windowsy nie oznaczą nam na pulpicie folderu jako udostępnionego także np za tydzień możemy nie pamiętać o tym, że coś mamy udostępnione a widzieć „rączki” czy innego wskazania nie będziemy ale na dodatek wcale tego folderu nie udostępnią. Pomimo tego, że wskazaliśmy folder x i udostępniliśmy go użytkownikowi y Windows Vista i Windows 7 radośnie udostępnią cały folder „Users” dla wszystkich. A więc każdy kto się podłączy będzie miał dostęp do całego naszego profilu oraz profili innych użytkowników. To jest bezpieczne? Rozsądne? MS doskonale wie o tej dziurze (podobno to nie jest dziura tylko tak miało być), informatycy, administratorzy też ale jakoś umyka to autorom artykułów w gazetach czy też brakuje ostrzeżeń w systemie o tym, że właśnie udostępniłeś wszystkim wszystko. Zastanawiam się jak to jest możliwe. Nie rozumiem ale ostrzegam. Nie udostępniajcie nic z pulpitu w Windows Vista lub Windows 7. Można to co prawda wykonać poprawnie np. za pomocą konsoli mmc ale nie jest to w ogóle jakiś dobry pomysł.

@edit
Tak sobie pomyślałem, że właściwie to niewłaściwie zrobiłem nie mówiąc co można zrobić aby poprawnie udostępniać foldery bez takich niespodzianek. W widoku jakiegokolwiek folderu powinniśmy kliknąć: Organizuj –> opcje folderów i wyszukiwania –> zakładka „widok” –> odznaczamy check box „Użyj kreatora udostępniania” dajemy ok, zamykamy Mari od tej pory takie zdarzenia nie powinny mieć już miejsca.



Liczba wyświetleń: 190

Problemy z aktywacją iPhone

Dostałem ostatnio do skonfigurowania chyba najbardziej rozpoznawalny produkt firmy Apple czyli iPhone. Akurat nie była to jeszcze 4 ale 3GS choć to akurat nie robi chyba żadnej różnicy. Wszystko pięknie ładnie instaluję sobie na Windows 7 iTunes i podłączam komórkę. Czekam chwilkę a tu zonk:) Na ekranie pojawia się komunikat : „Program iTunes nie mógł się połączyć z iTunes Store. Upewnij się, że połączenie sieciowe jest aktywne i spróbuj ponownie”. Sprawdzam czy aby na pewno jestem w tym internecie i czy połączenia sieciowe są ok i wygląda na to, że są. Myślę sobie ok. Nie ma co wymagać od produktu z wybrakowanym owocem w logo także próbuję znów. Po trzeciej czy też piątej próbie zaczynam się zastanawiać co jest nie tak. A może to problem z Wifi? No to przełączam komputer na kabelek, system odnajduje sobie sieć, bierze adresy z DHCP i co? I dalej czarny las….by nie powiedzieć inaczej. Myślę myślę ale nie bardzo mam pomysła. Pytamy więc google. Hmmm…nie bardzo mają pomysła także. Ok. Próbuję z drugim kompem. Nieee iTunes na Viście? No chyba zdurłem, instalacja i rollback trwały 20 minut, bo „nastąpiła niezgodnośc biblioteki x”…Bua ha ha. Dobre:)
Olewam Vistę i wracam do Windows 7…co tu może być nie tak. Przegadujemy sprawę z Marlonem. I jest pomysł. A może to proxy po drodze co jest transparentne i służy do filtrowania niewłaściwego web contentu nie puszcza iPhonowej transmisji albo modyfikuje mu jakoś pakieta? Puszczamy kompa bezpośrednio na bramkę, wykluczając proxy, składające się z tandemu squid/dansguardian, z równania. I nagle werble, oklaski i pełen sukces. Połączenie z iStore dokonane i możemy w końcu zadzwonić:) Fajnie. Także dla tych co mają problem z aktywacją iPhone rada: Postarajcie się wykluczyć wszystkie zbędne urządzenia sieciowe po drodze od waszego iPhone do internetu i wtedy powinno zadziałać. Dodam, że diagnostyka sieci dostępna w pomocy w iTunes nie wskazała problemu a twierdziła, że wszystko jest ok.



Liczba wyświetleń: 181