Mariusz Pudzianowski – trening

Zostały 2 dni do walki Pudziana z Najmanem. Wczoraj trafiłem na ten materiał i coraz bardziej obawiam się o zdrowie Najmana. Choć przecie w sumie nie powinienem bo to taki sport, że zawodnicy decydują się na ewentualne obrażenia a najmana i tak szczególną sympatią nie darzę. Tak więc (poloniści złapali się za głowy:))) liczę na to, że Mariusz obije najmana tak, że tamten zapomni o sportach walki i już go więcej w tv oglądać nie będę musiał i że nie potrwa to minuty.



Liczba wyświetleń: 130

Piersze koty za płoty:)

Jak postanowiłem tak zrobiłem. Pierwsze kilometry za mną i znów kilkaset kg przerzuconych na treningu. Fajnie. Jutro pewnie nie będę mógł się ruszyć ale przecie właśnie o to chodzi.



Liczba wyświetleń: 159

biegowo…

Serdecznie polecam wszystkim przeczytanie opisu zmagań Ryszarda Łukasiewicza z wynikami w maratonie. Świetny artykuł, bardzo motywujący i bardzo obrazowo przedstawiający jak to jest na trasie…Czytam zawsze jak mam chwile zwątpienia i już mi się biegać nie chce. Polecam:) Czy ja jestem jeszcze normalny



Liczba wyświetleń: 127

biegowo…

Nie wiedziałem w sumie czy uda mi się dziś zrobić trening bo jakoś tak się nie składało ale summa summarum o 20 poszłem na siłownię. Najpierw trochę siłowego, brzuszki, biceps, kaptur a później na bieżnię. Tak poza tematem trochę to więcej nie pójdę do Gymnasionu o 20 w poniedziałek. Tłok był taki, że ciężko się było poruszać. Gdy w końcu wpadłem na bieżnię znów nie wiedziałem jak będzie. Plan był na 10 ale…no właśnie ale znów zbyt wcześnie zacząłem się podpalać…pierwszy kilometr 6:20…2-gi 6:10 a w okolicach 6-tego dół i to taki, że 50 sekund biegłem i 50 odpoczywałem. Zrobiłem 8 i wyszedł czas 6:51 na km. Jak na bieżnię i ten dystans to jest to dla mnie bardzo dobry wynik.

Dziś odebrałem zestaw startowy na bieg niepodległości i zadeklarowałem czas poniżej 60 minut. Po dzisiejszym bieganiu zaczynam w to wierzyć. W środę albo czwartek robię na bieżni 10 a później już do biegu 2 treningi na lajcie typu 3-4km. Zobaczymy. Sssiesz kciuka???

Internetowe Dzienniki Biegowe



Liczba wyświetleń: 116

biegowo…

Wczoraj jakoś się niestety nie poskładało i plan treningowy nie wypalił. Dziś miałem i czasa i koncepcję także zrobiłem i siłowy i pobiegałem i nawet saunę zaliczyłem co raczej jest niewskazane po takim wysiłku ale nie bardzo mam kiedy do tej sauny pójść poza normalnymi wizytami na siłowni. Było dobrze…7km co prawda dość wolno bo na starcie zakładałem 10 ale po 2km wiedziałem, że dziś na 10 to jestem za słaby i już czasu nie odrobiłem. 7 to zawsze więcej niż nic także jest dobrze. Zostało 12 dni do Biegu Niepodległości, jeszcze zdążę trochę pobiegać:)

Internetowe Dzienniki Biegowe



Liczba wyświetleń: 141