HTC HD7 ma kartę pamięci, mimo iż Windows Phone 7 jej "nie obsługuje"

HTC HD7 ma kartę pamięci, mimo iż Windows Phone 7 jej “nie obsługuje”: “

Według oficjalnych informacji, system Windows Phone 7 nie obsługuje wymiennych kart pamięci (w tym kart microSD). Czemu więc Samsung Focus i HTC HD7 takowe mają, ukryte przed użytkownikiem?”
— Ha Ha…Windows 7 na komórki:) Nie obsługuje kart pamięci. No błagam:)

Szukam pracy:)

    Jak w temacie jako tester albo konsultant nowych produktów:) Oglądałem właśnie prezentację teoretycznie niedostępnego na naszym rynku HTC Desire HD i niestety znów się zawiodłem. O ile micro usb dam rade przeżyć o tyle gniazda mini jack/audio 3,5mm już nie. Proszę powiedzcie mi co pokusiło projektantów tej super komórki i co skłoniło akceptujących projekt by umieścić gniadzo słuchawek tuż obok gniazda zasilania na dole aparatu. Nie rozumiem:) Lata temu inżynierowie z “Japka” przemyśleli temat i wpadli na jedyne słuszne rozwiązanie “damy gniazdo słuchawek na górze naszych urządzeń” i tak sławę zdobył Iphone 2,3,4(nie pamietam ale jedynka chyba miała z boku) – no przecież nie mają nic innego fajnego, i tak zdobyły rynek Ipody bo przecież też niczym szczególnym się nie wyróżniają. A tymczasem projektanci i inżynierowie z HTC wymyślili na odwrót:) I po co? Prawda jest taka, że mógłbym godzinami pisać o tym jak zje… jest to rozwiązanie i jak bardzo nie cierpię tego typu udziwnień ale po prostu mi się nie chce. Dyrektorom ds. projektów i designerom przez duże “D” serdecznie się polecam. Trzeba mi dużooo zapłacić i głaskać delikatnie ale na pewno sie przydam:)

Dobreee:)

Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
– Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
– Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
– Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum dzwoni do swego ucznia:
– Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
– Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
– Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
– Krystian, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
– Weronika, niestety Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
– Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
– Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
– Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy…

Ułomny MS

Chwilę temu w Chilli Zet usłyszałem, że MS chce trochę odrobić w stosunku do Google i w związku z tym zawarł umowę z Facebookiem dotyczącą wyników z FB w wyszukiwarce Bing. Ale ale…jak oni chcą odrabiać jak we wszystkich produktach tak dają ciała? O Viście czy Windows 7 pisałem już nie raz więc w ogóle nie będe dotykał tego tematu ale sprowokowany tym newsem z radia postanowiłem odwiedzić maila w usłudze live:) No i co? Strona powitalna powitała mnie informacją o super nowej technologii antyspamowej Smartscreen(???) oraz, że “Przeglądaj pocztę w czasie podróży z poziomu telefonu komórkowego”:))) Haaaa…a więc z poziomu komórki mogę przeglądać pocztę? Czy ktoś wie jaki to jest poziom? Czy to 7 metrów nad poziomem morza? Czy 300? Ale mnie ubawili…A w skrzyneczce oczywiście miałem reklamę viagry…Hmmm Smartscreen nie zadziałał? I jeszcze informacja o zamknięciu Windows Live Spaces:) Kolejny produkt, który nie wyszedł. Ciekawe kiedy zrezygnują z Hotmaila i w ogóle wszystkiego co mają online. Trochę mi przykro, że MS tak podupada bo firma naprawdę kiedyś miała fajne produkty i rozwiązania a Bill G. był pionierem i wizjonerem IT. Niestety czy to konkurencja na rynku czy też złe zarządzanie zarówno produktami jak i całą firmą sprawiły to, że z roku na rok jest coraz gorzej.

Excel crash – rozwiązanie

   Trafiłem dziś ciekawy problem z Excelem z pakietu Office 2007. Otóż za każdym razem, gdy tworzono nowy plik czy też robiono edycję już istniejącego a następnie próbowano zamknąć Excela bez uprzedniego zamknięcia pliku Excel się wywalał informując, że “Microsoft Office Excel has encountered a problem and needs to close. We are sorry for the inconvenience.” Następnie proponował recover pliku i tak w koło macieju aż do momentu zamknięcia najpierw pliku a dopiero później aplikacji. Użytkownik na którego laptopie tak się działo dwukrotnie reinstalował aplikację ale nic to nie pomogło. Pozostałe elementy Office działały ok natomiast Excel uparciuch nie chciał. Zrobiłem diagnostykę narzędziem Microsoft Office Diagnostics i tak jak należałoby się spodziewać narzędzie zameldowało o braku wykrytych problemów czy to sprzętowych czy to z samą instalacją. Pogrzebałem troszkę w necie i znalazłem solucję. Works like charm.
Otóż przyczyną takiego zachowania Excela są sterowniki bluetooth i jakiś dodatek z tym związany właśnie do Excela. Aby rozwiązać problem należy wyedytować fragment rejestru. Czyli uruchamiamy edytor rejestru, znajdujemy sobie odpowiedni wpis czyli:
HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Office\Excel\Addins\BtOfficeAddin.BtOfficeIntegration.1,
ten ostatni fragment może się trochę różnić, i zmieniamy wartość LoadBehavior na 0. Pięknie bangla i już nie irytuje:)

Biegowo

Właściwie tylko 9 dni zostało do biegu “Biegnij Warszawo” na który właściwie jak co roku się wybieram. Dla zaawansowanych biegaczy dystans 10km to żaden dystans ale dla mnie to zawsze wyzwanie i wiem, że bez wcześniejszego wybiegania jakiejś tam ilości km to nie ma co w ogóle się porywać bo raz, że to koszmarne obciążenie dla organizmu dwa, że pomimo satysfakcji z pokonania dystansu zawsze pozostaje niesmak bo coś było nie tak. Także jak co roku staram się wybiegać:) Ponieważ ta dyszka na tym czy innych biegach wychodzi mi zawsze około godziny to postanowiłem jeszcze przed biegiem przynajmniej dwa razy pobiec właśnie taki czas. Wolę biegać na bieżni i choć biega się na niej wolniej niż na ulicy to jednak czas jest czasem.
Dziś założyłem sobie, że przebiegam godzinę tak w tempie mniej więcej 8min/km(na ulicy zawsze jest szybciej) ale gdy licznik pokazał liczbę 3km stwierdziłem, że dam radę szybciej. I końcowy efekt 60 minut w tempie 7’17:) Bardzo jestem zadowolony.
Internetowe Dzienniki Biegowe

Not bug:)

Znajomy musiał wysłać notebooka do serwisu. Przyjechał kurier, odbiera paczkę i pyta co to jest. No więc dostaje odpowiedź “notebook”. Nie wiem jak on to zrobił, że zdiagnozował komputer przez karton i bez uruchamiania ale wyszło mu, że komputer jest wolny od bugów i wpisał “NOTBUG”:) Ewidentnie facet powinien zmienić fach i się za informatykę wziąć, kariera murowana:)

Adamek vs Grant

I po walce. Dobry boks przez 12 rund choć emocji jakby mało. Osobiście nie przepadam za Adamkiem i nie do końca mogłem się zdecydować komu kibicować. Walka niestety pokazała, że na prestiżowe pasy Adamek szans nie ma. Gdyby 6 runda potrwała jeszcze kilka sekund pewnie Grant zakończyłby walkę. Żaden z braci Kliczków nie da Adamkowi nawet cienia szansy przeboksowania 6 rund.
Adamkowi należy się szacunek za to, że cały czas brnie do przodu aczkolwiek należy zwrócić uwagę na słowo brnie bo każda walka to dla niego przeprawa, każdy zawodnik to jakieś komplikacje i wygrana po ciężkich bojach. W sumie nie ma się co dziwić bo przecież to królewska kategoria wagowa, to sport na najwyższym możliwym poziomie ale jednak Adamkowi brakuje czy to dynamitu Tysona, zadziorności Lewisa, czy pewności i spokoju Kliczków. No coż, zobaczymy następne walki bo oglądał będę na pewno choć poranne czuwanie na Adamka to spore wyzwanie:)

Windows 7 – najlepszy windows???

Przeglądałem dziś PC Worlda nr 8/2010 i trafiłem na artykuł “Najważniejsze porady do Windows”. Artykuł jaki można znaleźć w każdym numerze tego czy też innego komputerowego pisma jednak trochę sprowokował mnie początek “Wszyscy są jednomyślni – Windows 7 to najbardziej udany system Microsoftu wszech czasów”. Zastanawiam się w czym on jest taki udany? Przecież to niemalże vista. Robi dokładnie to samo co poprzednik i nie ma tu żadnej poprawy. W stosunku do XP jest zasobożerny, nieobliczalny, skomplikowany i nieprzyjazny dla użytkownika. Sam sobie chowa i pokazuje okna otwartych aplikacji, zmienia wygląd folderów wg własnego uznania, odtwarzanie multimediów z zasobów sieciowych jest spowalniane przez buforowanie, identyfikacja sieci do której przyłączamy jednostkę trwa wielokrotnie dłużej niż w XP.
Najbardziej jednak irytuje mnie zmowa milczenia wokół dziury bezpieczeństwa, która była już w Viście, i której nie poprawiono a dotyczy udostępniania plików czy też folderów. Spróbujcie w 7 lub Viście udostępnić folder, który znajduje się na pulpicie. Po pierwsze pojawi się okienko “Udostępnianie plików” i w zależności od wielkości udostępnianego elementu oraz szybkości waszej maszyny kreator będzie przez jakiś czas wyświetlał komunikat, że “może to potrwać kilka minut”. Analogiczne działanie w XP to kwestia ułamka sekundy. Kwestia, której nie można pominąć ale jednak nie czas jest tu głównym problemem. Bowiem co się okazuje.Windowsy nie oznaczą nam na pulpicie folderu jako udostępnionego także np za tydzień możemy nie pamiętać o tym, że coś mamy udostępnione a widzieć “rączki” czy innego wskazania nie będziemy ale na dodatek wcale tego folderu nie udostępnią. Pomimo tego, że wskazaliśmy folder x i udostępniliśmy go użytkownikowi y Windows Vista i Windows 7 radośnie udostępnią cały folder “Users” dla wszystkich. A więc każdy kto się podłączy będzie miał dostęp do całego naszego profilu oraz profili innych użytkowników. To jest bezpieczne? Rozsądne? MS doskonale wie o tej dziurze (podobno to nie jest dziura tylko tak miało być), informatycy, administratorzy też ale jakoś umyka to autorom artykułów w gazetach czy też brakuje ostrzeżeń w systemie o tym, że właśnie udostępniłeś wszystkim wszystko. Zastanawiam się jak to jest możliwe. Nie rozumiem ale ostrzegam. Nie udostępniajcie nic z pulpitu w Windows Vista lub Windows 7. Można to co prawda wykonać poprawnie np. za pomocą konsoli mmc ale nie jest to w ogóle jakiś dobry pomysł.

@edit
Tak sobie pomyślałem, że właściwie to niewłaściwie zrobiłem nie mówiąc co można zrobić aby poprawnie udostępniać foldery bez takich niespodzianek. W widoku jakiegokolwiek folderu powinniśmy kliknąć: Organizuj –> opcje folderów i wyszukiwania –> zakładka “widok” –> odznaczamy check box “Użyj kreatora udostępniania” dajemy ok, zamykamy Mari od tej pory takie zdarzenia nie powinny mieć już miejsca.