skandal…

Byłem dziś w ikei i jestem zdruzgotany. Do hot dogow nie ma dodatków. Fakt dawno tam nie byłem, a może dawno nie jadłem hot doga z ikei bo raczej raczyłem się klopsikami z żurawiną ale dziś akurat miałem ochotę na hot doga. I d… hot dogi są jak dawniej po złociszu ale nie można sobie do nich wziąć dodatków typu ogóreczek czy też prażona cebulka. Bardzo jestem zniesmaczony no naprawdę bardzo:)

Read and post comments |
Send to a friend

anomalia…

A dziś w Warszawie spadł śnieg. Mocno to wszystkich zaskoczyło bo przecież mamy dopiero 14 października a opady są całkiem spore. Pada od kilku godzin, na ulicach breja, drzewa ślicznie ośnieżone, kierowcy się ślizgają a piesi biegają w kapturach i pod parasolami. Widziałem dziś sąsiada z choinką:)))

pozytywnie…:)

    Od czasu do czasu zdarza mi się kupić kupon lotto i oto wczoraj choć przecie to był 13 udało się coś wygrać. Wielka ta wygrana nie była aczkolwiek zawsze jest to jakiś pozytyw. Trafiłem 4. Wydałem 9zł na zakłady a wróciło 192,80. Bardzo miło. Postanowiłem napisać bo ciekawym dla mnie było to, że gdy wczoraj szukałem w internecie informacji ile to może być za tą czwórkę to nie udało mi się jej znaleźć. 

 

 

Są wyniki…

W końcu są wyniki biegu. Poprawiłem się o 1 minutę i 3 sekundy. Liczyłem tak naprawdę na większy progres ale już po biegu wiedziałem, że jednak się nie udało. Ale poprawa to poprawa i i tak jestem zadowolony. Następnym razem będzie lepiej:)

Read and post comments |
Send to a friend

Biegnij Warszawo

No i po biegu. Zmęczony ale szczęśliwy. Nie znam co prawda jeszcze oficjalnego czasu ale wydaje mi się, że poprawiłem swój czas z zeszłorocznego Biegu Niepodległości. Później napiszę czy tak było faktycznie. Sam bieg, jak to w przypadku takich imprez jest raczej standardem, dobrze zorganizowany i bardzo fajny. Ludzie uśmiechnięci i radośni, przechodnie przy trasie pozdrawiający i zagrzewający do boju, czołówka w czołówce a reszta jak kto dał radę. Ze mnie to akurat żaden zawodnik jeśli chodzi o ten sport ale lubię pobiec w takiej imprezie. Za miesiąc kolejna. To co mi się nie podobało, a porównanie do innych imprez jakieś tam mam, to organizacja wydawania zestawów startowych, organizacja wyjścia no i zastosowane chipy do pomiaru czasu. Po first zestaw startowy powinienen być od razu z chipem a nie żeby człowiek musiał dwa razy jeździć, raz po koszulkę, ulotki i batonika a później drugi raz po chipa i numer startowy. Dwa, że opuszczenie strefy mety po biegu trwało dobre kilkanaście minut bo jakiś matoł zaprojektował jedną bramkę wyjściową, która choć dość szeroka nie dała rady pomieścić naraz kilku tysięcy osób. No i trzy ten nieszczęsny chip. Zamiast zastosować normalnego chipa wpinanego w sznurowadła wymyślono gadżet przypięty do numeru startowego i jeszcze zawodnicy mieli obowiązek oddać go na mecie. Niemalże wszyscy mieli problem z odpięciem tego gównianego urządzenia od numeru startowego co skutkowało podarciem numerów(a to przecież oprócz medalu także pamiątka) a na dodatek w regulaminie organizator odgrażał się, że będzie ścigał i kasę ściągał z tych co czipa nie oddadzą, mocno kiepskie to było.
Pomijając jednak te jakże drobne niedogodności impreza była super i na pewno pobiegnę w kolejnych edycjach:)

edit: 6hrs after run: na oficjalnej stronie nie ma ani jednego zdjęcia ani pół grama wyników. Trochę lipton.
edit: 8hrs after run – na biegajznami.pl doczytałem, że oficjalne wyniki będą we wtorek. WTF????:) Błagam…co to za organizacja. Żądam zwrotu moich 50 zł. Z chęcią oddam koszulkę.

Read and post comments |
Send to a friend