Park and ride zagadka

    Dawno nie pisałem ale albo byłem tak kontent z życia, że niepotrzebowałem, albo czasu brakło. Ale..
    Pojawiła się zagadka, której nie udało mi się rozwikłać. A więc pytanie do wszystkich. Czy wiecie jak działa w Warszawie system „Parkuj i jedź”? Wg założeń systemu parkingów mają one być dostępne „za darmo” dla posiadaczy biletów okresowych komunikacji miejskiej. Ostatnio miałem okazję przez miesiąc korzystać z parkingu przy stacji metra Wilanowska jednak nie udało mi się ustalić w jaki sposób weryfikowane jest to czy posiadam bilet. Przy wjeździe na parking nie okazywałem nikomu biletu ani nie przykładałem go do czytnika, podobnie było przy wyjeździe. Szlaban po prostu się podnosił i już. Czy system po prostu nie działa? Czy też sprawdzenie odbywa się w jakiś tajemniczy nieznany mi sposób. Nie uwierzę w to, że w bramkach zamontowane są takie mocne czytniki, które mogły „odszukać” moją kartę miejską w torbie/portfelu/bagażniku:) A gdyby nawet tak było to co w przypadku np. biletów 3 dniowych, które mają postać kartonika? Ja nie mówię, że to źle, że system nie działa bo w Warszawie coraz bardziej brakuje darmowych miejsc parkingowych, ale jest to po prostu dla mnie zagadka a odpowiedzi na nią nie znalazłem.
Ktoś wie?:)



Liczba wyświetleń: 149