Excel crash – rozwiązanie

   Trafiłem dziś ciekawy problem z Excelem z pakietu Office 2007. Otóż za każdym razem, gdy tworzono nowy plik czy też robiono edycję już istniejącego a następnie próbowano zamknąć Excela bez uprzedniego zamknięcia pliku Excel się wywalał informując, że „Microsoft Office Excel has encountered a problem and needs to close. We are sorry for the inconvenience.” Następnie proponował recover pliku i tak w koło macieju aż do momentu zamknięcia najpierw pliku a dopiero później aplikacji. Użytkownik na którego laptopie tak się działo dwukrotnie reinstalował aplikację ale nic to nie pomogło. Pozostałe elementy Office działały ok natomiast Excel uparciuch nie chciał. Zrobiłem diagnostykę narzędziem Microsoft Office Diagnostics i tak jak należałoby się spodziewać narzędzie zameldowało o braku wykrytych problemów czy to sprzętowych czy to z samą instalacją. Pogrzebałem troszkę w necie i znalazłem solucję. Works like charm.
Otóż przyczyną takiego zachowania Excela są sterowniki bluetooth i jakiś dodatek z tym związany właśnie do Excela. Aby rozwiązać problem należy wyedytować fragment rejestru. Czyli uruchamiamy edytor rejestru, znajdujemy sobie odpowiedni wpis czyli:
HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Office\Excel\Addins\BtOfficeAddin.BtOfficeIntegration.1,
ten ostatni fragment może się trochę różnić, i zmieniamy wartość LoadBehavior na 0. Pięknie bangla i już nie irytuje:)



Liczba wyświetleń: 169

Biegowo

Właściwie tylko 9 dni zostało do biegu „Biegnij Warszawo” na który właściwie jak co roku się wybieram. Dla zaawansowanych biegaczy dystans 10km to żaden dystans ale dla mnie to zawsze wyzwanie i wiem, że bez wcześniejszego wybiegania jakiejś tam ilości km to nie ma co w ogóle się porywać bo raz, że to koszmarne obciążenie dla organizmu dwa, że pomimo satysfakcji z pokonania dystansu zawsze pozostaje niesmak bo coś było nie tak. Także jak co roku staram się wybiegać:) Ponieważ ta dyszka na tym czy innych biegach wychodzi mi zawsze około godziny to postanowiłem jeszcze przed biegiem przynajmniej dwa razy pobiec właśnie taki czas. Wolę biegać na bieżni i choć biega się na niej wolniej niż na ulicy to jednak czas jest czasem.
Dziś założyłem sobie, że przebiegam godzinę tak w tempie mniej więcej 8min/km(na ulicy zawsze jest szybciej) ale gdy licznik pokazał liczbę 3km stwierdziłem, że dam radę szybciej. I końcowy efekt 60 minut w tempie 7’17:) Bardzo jestem zadowolony.
Internetowe Dzienniki Biegowe



Liczba wyświetleń: 154