Warszawski slalom…

Starałem się dziś nie przeklinać aczkolwiek nie było to wcale proste. Warszawskie ulice spłynęły topniejącym śniegiem i ukazały swe nowe oblicze. Dziurawe. Zima niestety była dla nas niełaskawa i trochę popadało i trochę mrozu było tak więc drogi, które są generalnie słabej jakości nie wytrzymały. Aleja Komisji Edukacji Narodowej na Ursynowie, Łopuszańska, Aleje Jerozolimskie, Trasa Toruńska, wszędzie dziura na dziurze. Przed chwilą w Faktach na TVN-ie także mówiono o tym problemie i usłyszałem coś co mnie po prostu jak zwykle załamało i zdenerwowało. Zarządcy dróg w całym kraju oceniają, że trzeba będzie remontować 40% dróg. Co to oznacza dla mnie? Przeciętnego Kowalskiego? Że drogi będą jeszcze gorsze niż były. To co zniszczyła zima nie zostanie naprawione bo przecież moje podatki idą gdzie indziej, trochę na kościół trochę na organizację Euro 2012 a reszta na utrzymanie administracji. Dramat. Fak….



Liczba wyświetleń: 128

Flickr, Picasa, Youtube, Google Apps, Gmail,

Ale się zakręciłem:) Ja mam jakiś wieczny problem z danymi, zdjęciami, skrzynkami pocztowymi, zabezpieczeniem tego wszystkiego i przechowaniem na przyszłość. Konta email obsługuje mi konto w google apps i pomijając moje narzekania na łączenie wiadomości w wątki i konwersacje wszystko działa bez zarzutu. Ale niestety nie może być różowo do końca bo np. w koncie google apps nie ma takich usług jak w gmailu a więc nie ma picasy web albumów czy też buzza:) Aby korzystać z tych usług google trzeba zakładać standardowe konto gmail i wtedy już niestety nie da się korzystać z takiej nazwy ekranowej jaką byśmy sobie zażyczyli ale z takiej jakie są jeszcze dostępne. Poza tym przetestowalem picase i mi sie nie podoba. Darmowa ma mało miejsca, upload z aplikacji dla windowsow nie zawsze działa, interfejs webowy też nie jest wcale przejrzysty. Słabo.

Flickr wcale niewiele lepszy aczkolwiek chyba lepszy. Problem grafik sobie rozwiązałem. Zdjęcia do flickr-a, co niestety wymaga konta yahoo:))) a więc kolejny email:) Grafiki załatwione ale co z resztą? Dokumenty? konwersja do google docs nie wchodzi w rachubę bo mam ich po prostu za dużo. Tego jeszcze w sumie nie ogarnąłem bo dokumenty to nie tylko doc, xls, ale też inne dane i formaty i zipy i rary i całe mnóstwo innych. Swego czasu korzystałem z humyo jako online i backup storage ale interfejs oparty na javie w pewnym momencie stał się za wolny, upload dużej ilości plików nie działał a narzędzie do synchronizacji co chwila sypało błędami tak więc zrezygnowałem.
No i jestem kompletnie zdezorganizowany bo wszystko gdzie indziej. Maile w google apps, które nie jest tożsame z kontem google, na youtubie oddzielne konto, flickr oddzielnie i jeszcze nie wiadomo co. Brakuje mi na rynku kompleksowej usługi, która by to wszystko ogarniała. Nie musiałaby być darmowa, może być płatna w granicach rozsądku ale niechby działała. Ciekaw jestem jak wielu jest podobnych do mnie co nie mogą znaleźc właściwego miejsca na swoje dane.
A tymczasem dodałem podstronę flickr, gdzie znajdziecie trochę grafik typu różnego rodzaju. Np. tapetki do komórek w rozdzielczości 320×480.



Liczba wyświetleń: 123

iPod…WTF?

O co tu kaman? Szukałem ostatnio mini wieży do postawienia w domu tak, żeby nie bardzo zajmowała miejsce, trochę grała i miała wejście usb. Jakież było moje zaskoczenie po odwiedzeniu szeregu sklepów gdy okazało się, że co druga taka wieża ma stację dokującą do iPoda. I sprzedawcy to zachwalają, że to w ogóle super jest itp. Sony, Samsung, Lg, Yamaha, Philips, wszyscy mają stacje dokujące do iPoda. A ja nie mam iPoda. I nie chcę mieć, nie jest mi do niczego potrzebny. Wg. mnie jest za drogi a przede wszystkim zmusiłby mnie do używania iTunes, które są mocno nieergonomiczne i wcale niefajne. Ratunku…ja nie chcę nic z nadgryzionym jabłkiem….



Liczba wyświetleń: 107

Zimy cd…

I cały czas pada. Już o parkowaniu pisał nie będę. Nagrałem wczoraj krótki filmik jadąc samochodem. Niby jezdnia gdzieniegdzie czarna ale zmiana pasa to już trochę wyzwanie, szczególnie dla tych co majo napęd na tył.



Liczba wyświetleń: 126